Geomancja — sztuka wykorzystywania stymulujących oddziaływań otoczenia

Geomancja — sztuka wykorzystywania stymulujących oddziaływań otoczenia

Posted on Kwi 23, 2013

Geomancja — sztuka wykorzystywania stymulujących oddziaływań otoczenia

Geoman­cja to sztuka wyko­rzy­sty­wa­nia pozy­tyw­nych wpły­wów sił Ziemi i Kosmosu, wyszu­ki­wa­nia zdro­wych tere­nów pod zabu­dowę, odpo­wied­niego urzą­dza­nia pomiesz­czeń oraz wiedza doty­cząca oddzia­ły­wa­nia przy­rody i różnego rodzaju kształ­tów, form i symboli na otocze­nie. Nazwa geoman­cja, suge­ru­jąca wróże­nie z ziemi, wzięła się stąd, że jedną z jej podsta­wo­wych metod badaw­czych jest obser­wa­cja kształ­tów ziemi oraz innych elemen­tów środo­wi­ska i osądza­nie na tej podsta­wie o jego właści­wo­ściach bioener­ge­tycz­nych. Dziś wiemy, że analiza skład­ni­ków środo­wi­ska nie jest żadnym wróże­niem, lecz rzeczową metodą poznaw­czą. Równie dobrze można tę dzie­dzinę wiedzy okre­ślać jako “ekolo­gię stymu­lu­ją­cych skład­ni­ków otocze­nia”, czy “radie­ste­zję pozy­tyw­nych wibra­cji”. Skoro jednak trady­cyjna nazwa “geoman­cja” funk­cjo­nuje w lite­ra­tu­rze, nie będziemy jej zmieniać.

Czło­wiek dawnych epok, choć pozba­wiony urzą­dzeń tech­nicz­nych, potra­fił w odpo­wiedni sposób posłu­gi­wać się subtel­nymi ener­giami natury. Otaczał kultem miej­sca szcze­gól­nej koncen­tra­cji tego rodzaju stymu­lu­ją­cych sił, a wzno­szone budowle dopa­so­wy­wał do ich prze­biegu. Potra­fił też poprzez stoso­wa­nie odpo­wied­nich kształ­tów i symboli polep­szać panu­jący układ promie­nio­wań. Ową wiedzę zawdzię­czał niezwy­kłej intu­icji i wnikli­wej obser­wa­cji świata przy­rody. Dziś ponow­nie zaczy­namy zwra­cać się ku natu­rze. W opty­mal­nym wyko­rzy­sta­niu pozy­tyw­nych oddzia­ły­wań przy­rody przy­datna może okazać się dawna wiedza geoman­tyczna. Zgłę­bia­jąc wiedzę naszych przod­ków mamy przed sobą bardzo wiele do odkry­cia. Najbar­dziej rozwi­niętą dzie­dziną wiedzy stała się geoman­cja w dawnych Chinach, gdzie nazwaną ją feng shui.

Niezwy­kle pomocna w zrozu­mie­niu dawnych zasad geoman­cji jest radie­ste­zja. W miej­scach szcze­gól­nej koncen­tra­cji pozy­tyw­nej ener­gii, zwanych w geoman­cji miej­scami mocy, wystę­pują specy­ficzne zjawi­ska, dające się wykryć meto­dami radie­ste­zyj­nymi. Oto najważ­niej­sze z nich:

1/ Znacz­nie podwyż­szony poziom promieniowania.

Opie­ra­jąc się na rozpo­wszech­nio­nej na Zacho­dzie skali Bovisa promie­nio­wa­nie wynosi zawsze nie mniej niż 10.000 jedno­stek. Silne miej­sca mocy mają zawsze powy­żej 18.000 jedno­stek Bovisa. Dla porów­na­nia korzystny dla czło­wieka zakres promie­nio­wa­nia zaczyna się od 6.500 jedno­stek. Tak więc promie­nio­wa­nia poni­żej tej granicy oddzia­ły­wają nieko­rzyst­nie. Im dalej od 6500 jedno­stek i im bliżej zera, tym wzra­sta szko­dli­wość promie­nio­wa­nia. Jest to swego rodzaju miara wzor­cowa. Maksy­malne natę­że­nie promie­nio­wa­nia odbie­rane przez ciało fizyczne wynosi w tej skali 10.000 jedno­stek. Ponie­waż według wiedzy ezote­rycz­nej czło­wiek składa się z 7 powłok ener­ge­tycz­nych zwanych też sferami bądź ciałami Leszek Matela rozsze­rzył skalę Bovisa o 6 dalszych zakre­sów. W ten sposób powstała skala promie­nio­wa­nia, którą zaczęto okre­ślać termi­nem BSM (nie mająca nic wspól­nego z propa­go­waną w naszym kraju metodą samo­le­cze­nia, lecz zaczerp­nięta od pierw­szych liter nazwisk jej twór­ców: Bovis-Simoneton-Matela). Skala BSM posiada nastę­pu­jące przyporządkowanie:

0 — 9.999 jedno­stek — sfera fizyczna czło­wieka
10.000 — 13.499 jedno­stek — sfera eteryczna
13.500 — 17.999 jedno­stek — sfera astralna
18.000 — 27.999 jedno­stek — sfera mentalna
28.000 — 33.999 jedno­stek — sfera przy­czy­nowa (kauzalna)
34.000 — 49.999 jedno­stek — sfera duchowa powy­żej
50.000 — sfera czystej istoty duchowej

2/ Ślepe źródło

W samym centrum miej­sca mocy wystę­puje tzw. ślepe źródło. Cieki wzno­szące się zbli­żają się do powierzchni ziemi, ale jej nie osią­gają. Stąd też nazwa suge­ru­jąca, że źródło jest ślepe. Powsta­jący nad ślepym źródłem rodzaj promie­nio­wa­nia jest przy­po­mina emisję żyły wodnej ma jednak oddzia­ły­wa­nie pozy­tywne. Cieki wzno­szące płyną w specy­ficz­nych warun­kach geolo­gicz­nych dzięki temu ich dzia­ła­nie jest inne niż zwykłych cieków. Podłoże wytłu­mia szko­dliwe skład­niki ich promie­nio­wa­nia. W miej­scach mocy często wystę­pują stud­nie z wodą posia­da­jącą znako­mite własno­ści bioenergetyczne.

3/ Skrzy­żo­wa­nia ukła­dów promie­nio­wań sieciowych

Wzdłuż osi głów­nej świą­tyni /tzw. linia święta/ prze­biega pasmo siatki szwaj­car­skiej. W dawnych miej­scach kultu przed ołta­rzem znaj­duje się skrzy­żo­wa­nie tej siatki. W najważ­niej­szych punk­tach miej­sca mocy na strefy oddzia­ły­wa­nia węzłów siatki szwaj­car­skiej nakłada się oddzia­ły­wa­nie siatki diago­nal­nej, co znacz­nie zwięk­sza klimat promie­nio­wa­nia w takich miej­scach. Miej­sce mocy wpisane jest w układ promie­nio­wań sieciowych.

4/ Struk­tury geolo­giczne dookoła

Uskoki geolo­giczne i szcze­liny często opasują miej­sca mocy, co jest niekiedy zazna­czane przez dawnych budow­ni­czych murem okala­ją­cym świą­ty­nię. Promie­nio­wani gene­ro­wane wzdłuż usko­ków geolo­gicz­nych i szcze­lin jest szko­dliwe i ma oddzia­ły­wa­nie destruk­cyjne. Ich funk­cję polega na oddzie­le­niu pasem nega­tyw­nych wibra­cji miej­sca świę­tego, gdzie koncen­trują się pozy­tywne ener­gie Ziemi i Kosmosu, od otocze­nia. Zbli­ża­jący się do takiego miej­sca intruz poprzez szko­dliwe oddzia­ły­wa­nia ma być znie­chę­cony, aby iść dalej i nieocze­ki­wa­nie wkro­czyć na obszar, w którym siły przy­rody ofia­ro­wują czło­wie­kowi to, co w nich najszla­chet­niej­sze. Pas nega­tyw­nego promie­nio­wa­nia wokół miejsc mocy posia­dał też znacze­nie w różnego rodzaju rytu­ałach inicja­cyj­nych. Adept podda­wany inicja­cji musiał prze­bić się przez “strefę cienia”, aby za swój trud osią­gnąć nagrodę i dojść do “strefy dobra”. Poprzez kontrast pomię­dzy dobrem a złem nastę­po­wało somo­istne oświe­ce­nie. Istnie­nie usko­ków i szcze­lin geolo­gicz­nych ma też swoje uzasad­nie­nie geolo­giczne. Miano­wi­cie skoro w miej­scu mocy istnieją cieki wzno­szące, to muszą dookoła istnieć takie spię­trze­nia geolo­giczne i uskoki, aby podziemne cieki mogły wzno­sić się ku górze.

5/ Ley lines (strefy geomantyczne)

Ley lines w EuropieMiej­sca mocy połą­czone są ze sobą, ciągną­cymi się niekiedy nawet setki kilo­me­trów, pasmami promie­nio­wa­nia okre­śla­nymi w lite­ra­tu­rze przed­miotu jako strefy geoman­tyczne albo ley lines bądź krótko leys. Strefa geoman­tyczna posiada zazwy­czaj szero­kość od kilku do kilku­dzie­się­ciu metrów. Jest pasmem promie­nio­wa­nia o dzia­ła­niu stymu­lu­ją­cym. Są strefy geoman­tyczne o znacze­niu zasad­ni­czym i te opla­tają siecią promie­nio­wań całą kulę ziem­ską. Często biegną one w kierunku tak ważnych miejsc mocy jak na przy­kład pira­mida Cheopsa czy Stone­henge. Istnieją także strefy promie­nio­wa­nia łączące tylko kilka miejsc mocy w obrę­bie jakie­goś regionu oraz geoman­tyczne linie lokalne. Wszyst­kie posia­dają podobne właści­wo­ści. Różnią się tylko mocą promieniowania.

6/ Promie­nio­wa­nie pierścieniowe

Rodzaj promie­nio­wa­nia tworzą­cego się wokół ślepego źródła. Ciek wzno­szący się osią­ga­jąc punkt poło­żony najbli­żej powierzchni ziemi gene­ruje rozcho­dzące się koli­ście fale promie­nio­wa­nia. Pier­ście­nie wystę­pują zazwy­czaj w regu­lar­nych odle­gło­ściach wyno­szą­cych ok. 1 m. Promie­nio­wa­nie pier­ście­niowe jest rodza­jem emisji pozy­tyw­nej i stymulującej.

7/ Inne rodzaje promieniowania

Jak korzystac z energii miejsc mocyNa przy­kład promie­nio­wa­nie gwiaź­dzi­ste i aquata­sty [ang. Aquata­sts] — będące rodza­jem promie­nio­wa­nie pseudo-żył wodnych.

Radie­ste­zja to tylko jedna z możli­wo­ści bada­nia miejsc mocy, inną możli­wość stwa­rza medy­ta­cja i odbiór poza­zmy­słowy. Odda­nie się medy­ta­cji w takich miej­scach przy­nosi niezwy­kłe rezul­taty. Jest ona zawsze głęboka. Prze­ko­nać się może o tym każdy kto zechce zagłę­bić się w medy­ta­cję w starych świą­ty­niach lub miej­scach kultu. Dzięki zasto­so­wa­niu odpo­wied­niej tech­niki medy­ta­cyj­nej można uzyskać tu obrazy i symbole medy­ta­cyjne, które nazwa­łem “prze­sła­niami miejsc mocy”. Medy­ta­cję należy poprze­dzić ćwicze­niami odde­cho­wymi. Najle­piej nadają się do tego celu ćwicze­nia odde­chowe jogi /np. pranayama/. Najważ­niej­sze jest wyro­bie­nie w sobie umie­jęt­no­ści wyci­sza­nia umysłu i nasta­wie­nie się na odbiór wszel­kich prze­słań symbo­licz­nych płyną­cych z najgłęb­szej warstwy naszej psychiki. Miej­sca mocy niezwy­kle silnie wpły­wają na naszą podświa­do­mość. Trzeba tylko poprzez medy­ta­cję otwo­rzyć się na te oddziaływania.

Najczę­ściej prze­sła­nie miej­sca mocy w formie symbo­licz­nej wyraża jakąś cechę charak­te­ry­styczną zwią­zaną z funk­cją danego miej­sca, bądź jego dzie­jami. Jeżeli kilka osób jedno­cze­śnie w danym miej­scu mocy zagłę­bia się w medy­ta­cję w poszu­ki­wa­niu symbo­licz­nych prze­słań, poja­wiają się obrazy często uzupeł­nia­jące się wzajem­nie. Tak np. jeden z medy­tu­ją­cych uzyskuje obraz świecy, drugi lich­ta­rza a trzeci ognia bądź płomie­nia. Niekiedy prze­sła­nia miejsc mocy doty­czą różnych, nieraz odle­głych zdarzeń histo­rycz­nych. Czasem dzięki nim udaje się rozszy­fro­wać zagadki przeszłości.

W krót­kim inter­ne­to­wym tekście można jedy­nie zasy­gna­li­zo­wać tak szeroki temat jakim jest geoman­cja. Wszyst­kich czytel­ni­ków chcą­cych poznać cało­ściowy obraz geoman­cji jako metody badaw­czej odsy­łam do zamiesz­czo­nej poni­żej biblio­gra­fii. Zachę­cam do własnych prób i prze­my­śleń. Jedy­nie gdy geoman­cję wzbo­ga­cimy o własne doświad­cze­nia stanie się ona praw­dzi­wie żywą wiedzą jaką była dla naszych przodków.


Biblio­gra­fia:

  1. Leszek Matela, “GEOMANCJA. Formy feng shui. Pozy­tywne ener­gie”, wydana przez : Studio Astrop­sy­cho­lo­gii, Biały­stok, 1997.
  2. Matthias Mettler, “ATMOSPHÄRISCHE REIZSTREIFEN. Das Mass-System anti­ker Völker”, wydana przez : Moser Verlag, Zürich, 1986.