Język naszych przodków

Posted on Sie 17, 2020

JĘZYK NASZYCH PRZODKÓW

Leszek Matela, autor książki Słowiańskie korzenie

 

Do czasów współczesnych dotrwało około 14 języków słowiańskich podzielonych na trzy grupy:

1/ południowosłowiańska: bułgarski, macedoński, serbski, chorwacki, słoweński,

2/ wschodniosłowiańska: rosyjski, białoruski, ukraiński,

3/ zachodniosłowiańska: dolnołużycki, górnołużycki, czeski, słowacki i polski.

 

W grupie zachodniosłowiańskiej były kiedyś jeszcze języki połabskie (do XVI w.) i morawski, ale wymarły. W grupie południowosłowiańskiej niektórzy uważają czarnogórski za oddzielny język, inni zaś  sądzą, że jest to tylko dialekt. Do tej grupy był przypisany kiedyś wymarły już język staro-cerkiewno-słowiański.

Dziś najłatwiej porozumieć się jest Słowianom należącym do tych samych grup. Językoznawcy powiadają, że prawie 80 % wyrazów słowiańskich ma wspólny rdzeń, a prawie 40 % brzmi podobnie. Jeszcze w  IX wieku, jeżdżąc od Peloponezu po Bałtyk i Zatokę Fińską, można było skutecznie używać jednego języka. Wszędzie mieszkali Słowianie. Nic dziwnego, że misjonarze chrześcijańscy, Cyryl i Metody, bez problemu głosili kazania na całej Słowiańszczyźnie.

Jednym z najstarszych wyrazów brzmiących prawie identycznie we wszystkich językach słowiańskich jest słowo ręka. Ponadto wykazuje ono pokrewieństwo z mową Bałtów (po litewsku ręka to ranka). Ma więc zatem  bardzo stare pochodzenie, jeszcze z czasów,  kiedy Bałtowie i Słowianie stanowili jedność. Podobne ogólnosłowiańskie wyrazy to też np. gród, noc, ciasto czy człowiek. Prawie wszystkie języki na naszym kontynencie  mają wspólny rodowód praindoeuropejski, który sięga do epoki sprzed kilku tysięcy lat p.n.e.. Tym samym zasobem leksykalnym posługiwały się plemiona zamieszkujące tereny od Półwyspu Indyjskiego po Europę Środkową. Być może korzystali z niego najstarsi budowniczowie kamiennych kręgów i dolmenów. Dopiero później, na przełomie III i IV tysiąclecia p.n.e.,  w wyniku ewolucji nastąpiły podziały na grupy językowe. Pochodzenie praindoeuropejskie daje się np. prześledzić poprzez porównanie czasownika być. W wedyjskim on jest znaczy es-ti, w hetyckim eszi, w greckim esti, w łacinie est, w gockim ist, litewskim esti i w starosłowiańskim jestъ (pisownie wyrazów przybliżone). Polak uczący się sanskrytu napotka  słowa związane z dawnym indoeuropejskim, brzmiące uderzająco podobnie do naszych, np. wieś to viś,  a sieć to śić. Litwin czy Łotysz tych analogii znajdzie jeszcze więcej.  Można odczuć radość, że ogromne rzesze ludzi mieszkające w tak odległych miejscach, stanowią jedną rodzinę powiązaną po tysiącach lat nadal wspólnymi korzeniami językowymi.

Przyjmuje się najczęściej, że staro-cerkiewno-słowiański jest zapisem pierwotnego języka naszych przodków. Święty Konstantyn zwany Cyrylem  spisał go w dzisiejszych Salonikach w Grecji, które były wówczas słowiańskim miastem. Użył do tego alfabetu nazwanego głagolicą, uznawaną za pierwszy alfabet Słowian.  Z kolei jego brat Metody wprowadził język do liturgii chrześcijańskiej. Dzięki temu obaj odegrali wybitną rolę w rozwoju leksyki i kultury Słowian. Niekiedy pozostały  „pamiątki” lingwistyczne po dawnych czasach. Tak np. w polszczyźnie stosowane są nadal  samogłoski nosowe, jak ą czy ę. Występowały one niegdyś powszechnie w całej naszej grupie językowej. Języki słowiańskie, w tym polski, uważane są za dość trudne, gdyż np. nadal istnieje w nich rozbudowana odmiana przez przypadki  i inne archaiczne formy gramatyczne wywodzące się z indoeuropejskiego, które poznikały już dawno w językach Europy, choćby w angielskim.

Ciekawym artefaktem wywołującym kontrowersje są tzw. kamienie mikorzyńskie,  odkryte rzekomo w latach 1855–1856 na terenie Wielkopolski przez Piotra Doroszewskiego. Mają one przedstawiać nie tylko wyobrażenia bóstwa, ale też prasłowiańskie pismo podobne do znaków runicznych. Ciągle trwają dyskusje, czy to falsyfikat czy oryginał. Już w XIX w. Karol Estreicher, Antoni Małecki, Zygmunt Gloger i Joachim Lelewel wypowiadali się o nich krytycznie. Niektórzy jednak liczą, że postęp technik badawczych umożliwi kiedyś wykazanie ich autentyczności.

 

Te i inne wiadomości o osiągnięciach, wierzeniach i tradycjach naszych przodów znajdziesz w mojej książce SŁOWIAŃSKIE KORZENIE

http://leszekmatela.com/slowianskie-korzenie-poznaj-tradycje-przodkow/

Warto znać własną przeszłość, gdyż opierając się na niej łatwiej budować naszą teraźniejszość.