Kamienie w budownictwie naszych przodków

Posted on Maj 28, 2020

W polskiej tradycji zdrowego budownictwa niezwykle ważną rolę pełniły kamienie. Dla dawnych budowniczych liczyła się nie tylko ich trwałość, ale również ich energie oraz oddziaływanie na człowieka  i  otoczenie. Dawni Słowianie wyczuwali ich moc   i   próbowali  wykorzystać  do  swoich  potrzeb.  Wiedzieli doskonale, że wzmacniają one energie Ziemi i Kosmosu.

Nawet w budowlach drewnianych, które kiedyś dominowały,  fundamenty i podmurówki  były  z  kamienia. Miało to zapewnić odpowiednie wibracje w ich wnętrzach. Dawny słowiańscy mistrzowie budowlani i cieśle potrafili  poprzez dotyk wyczuwać  wibracje  używanego  materiału.  Wiedzieli  jak  go dobierać,  aby  oddziaływanie  było  jak najpełniejsze. Dobrze, że  we  współczesnej architekturze  ekologicznej  zaczyna  się  ponownie doceniać kamienie  jako  materiał  budowlany.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną  cenną właściwość kamieni. Już przed tysiącami lat wiedziano, że mogą one filtrować promieniowania ziemskie, przepuszczając to, co w nich korzystne, a neutralizując to, co szkodliwe. Trzeba je tylko właściwie ustawić. Ta strona kamienia, która podczas dotyku dawała wrażenie ciepła. układana była w fundamentach ku górze. Współcześni radiesteci odkryli, że chodzi tu o dodatnią magnetycznie stronę kamienia. Wyjaśnia się to w ten sposób, iż zawarte w głazach składniki magnetyczne sprawiają występowanie wyraźniej polaryzacji, dzięki której wyróżniamy stronę   dodatnią   i   ujemną. Kamień położony stroną dodatnią ku górze działa jak filtr zatrzymujący szkodliwe promieniowania.

Niemiecki chemik i radiesteta dr Bruno Fricke z Neumünster udowodnił, że odpowiednio ukierunkowane kamienie  mogą  neutralizować szkodliwe  składniki promieniowania ziemskiego dzięki swojej strukturze. Neutralizacja  przebiega najlepiej,   gdy   przynajmniej   ich   część  jest  osadzona bezpośrednio w ziemi. Niemiecki chemik przeprowadził badania naukowe  mające  na  celu  zbadanie  wpływu  spolaryzowanych kamieni   na  rośliny  i  mikroorganizmy.  Dwa  najciekawsze eksperymenty  dr Fricke wyglądały  następująco. Kapusta znajdująca się na   skrzyżowaniu   żył   wodnych  była  całkowicie  pokryta gąsienicami.   Wokół   rośliny  ułożono  7  spolaryzowanych kamieni zwróconych stroną dodatnią do góry. Po trzech dniach gąsienice    znikły.    Kiedy   bowiem   zaczął   działać odpromiennik  w  postaci  spolaryzowanych  kamieni,  roślina mogła aż do tego stopnia zmobilizować swoje siły obronne, że gąsienice    wycofały    się.    Jak    się   więc   okazuje, odpowiednie zastosowanie kamieni,  może  być  pomocne  również w zwalczaniu szkodników,   co   potwierdziły  badania   innego niemieckiego badacza prof. E. Jahna.

Do drugiego eksperymentu dr  Fricke  użył świeżego mleka krowiego,  które  jak  wiadomo  po  kilku dniach zsiada się. Kwasowość  mleka  powodowana  przez bakterie jest wielkością dającą  się  zmierzyć.  Podczas  testów  z  różnych  butelek pobierano każdego dnia próbki mleka i sprawdzano jak rozwija się   ich  kwasowość  poprzez  miareczkowanie  rozcieńczonym ługiem  sodowym.  Okazało się, że po 3-4 dniach eksperymentu pojawiły  się  istotne  różnice  w  kwasowości.  Poziom  jej zależał  od  tego  czy  badana  próbka znajdowała się między spolaryzowanymi   kamieniami   czy  nie.  Mleko  w  próbkach, które ustawiono na głazach o polaryzacji dodatniej u góry,    kwaśniało    znacznie  wolniej. Eksperymenty  były  powtarzane wielokrotnie i dawały podobne rezultaty. Doświadczenia dr Fricke świadczą, że oddziaływanie spolaryzowanych kamieni na organizmy żywe jest wymierne. W polskiej tradycji ludowej znane było ustawianie konwi z mlekiem na spłaszczonym kamieniu.

Z cechą kamieni jako odpromienników i „soczewek” dla korzystnych energii Ziemi związany jest kultywowany do dnia dzisiejszego w Polsce zwyczaj kładzenia kamieni węgielnych (albo węgłowych) pod nowo wznoszone obiekty. Niestety współczesny ceremonie nie mają nic wspólnego z dawnym rytuałem. Pierwotnie chodziło o układanie kamieni pod rogi budynku. Warto przypomnieć, że w Podręcznym słowniku dawnej polszczyzny prof. Stefana Reczka hasło węgłowy wytłumaczone jest jako kątowy. Podobnie jest  w Słowniku języka polskiego (w tzw. Słowniku Wileńskim Maurycego Orgelbranda) z 1861 r., który podaje się, iż słowo  węgłowy pochodzi od węgła czyli rogu czegoś).

Kamienie węgielne zestrajano ze sobą, aby uzyskać optymalny klimat promieniowania we wnętrzu budynku.  Czynność ta polegała na odpowiednim ustawianiu głazów w czterech rogach tak, aby plus znalazł się na górze, a następnie na ich obracaniu wokół osi, aby wychwytywały one jak najwięcej energii kosmicznej.

Zwróćmy uwagę na kamienie narożne w starych budynkach wiejskich. Ale nie tylko tam możemy je spotkać. Np. na warszawskiej czy krakowskiej starówce możemy znaleźć wiele domów ze wspaniałymi kamieniami w rogach budynku. Niekiedy jest to kilkanaście potężnych głazów ułożone jeden na drugim.

W starosłowiańskim budownictwie układano, prócz kamieni narożnych, również kamień progowy (też stroną dodatnią ku górze). Miał on działanie ochronne i neutralizujące. Progi pełniły bardzo ważną funkcję u dawnych Słowian, co opisuję w mojej nowej książce Słowiańskie korzenie. Odkryj tradycje przodków.  Także   we współczesnym   budownictwie   warto   by   było  wykorzystać niezwykłe oddziaływanie spolaryzowanych kamieni. Możemy je zastosować w fundamentach. Jeśli chodzi o kamienie węgielne, to godne polecenia jest umieszczanie ich pod rynną, tak aby opłukiwała je od czasu do czasu deszczówka zmywając zbierające się ładunki.

Najlepsze są kamienie ze strumyka lub otoczaki polne. W przypadku zagrożenia promieniowaniem żył wodnych w sypialni i gdy przeniesienie się ze spaniem nie jest możliwe, otoczaki położone pod łóżkiem, czy w skrzyni pościelowej, ochronią człowieka, a przynajmniej zmniejszą ryzyko.

 

Dawni Słowianie czuli się cząstką przyrody. Doceniali rolę kamieni. Warto, abyśmy ich wiedzę potrafili zastosować w praktyce.  

 

                                                                               Leszek Matela

O roli kamieni w starosłowiańskim budownictwie i naszym rodzimym feng shui przeczytasz w mojej książce SŁOWIAŃSKIE KORZENIE:

http://leszekmatela.com/category/ksiazki-leszka-mateli/

Co ciekawe, dawne zasady budownictwa wypracowane przez naszych przodków nie są czymś przestarzałym w XXI w. To tanie i naturalne metody dające się łatwo zastosować szczególnie w budownictwie jednorodzinnym i domkach letniskowych.

Bibliografia:

Fricke Bruno, Spolaryzowane kamienie i zdrowe cegły, Trzecie Oko, 7/1986 (Wydawnictwo Towarzystwa Psychotronicznego, Warszawa)

Matela Leszek, Słowiańskie korzenie. Odkryj tradycje przodków, Katowice, 2020 (Wydawnictwo KOS)

Reczek Stefan, Podręczny słownik dawnej polszczyzny, Wrocław-Warszawa-Kraków, 1968 (Wydawnictwo  Zakładu Narodowego im. Ossolińskich)

Kamienie węgielne stosowano od wieków w polskim budownictwie.