MIĘDZY DUCHOWOŚCIĄ A MATERIĄ

Posted on sierpień 20, 2021

Felietony Marka Rymuszki z lat 1990-2019

recenzja Leszka Mateli

Ukazała się książka Marka Rymuszki Każdy ma swoją ścieżkę z podtytułem, który kiedyś wymyśliłem do takiego zbioru, a mianowicie: Między duchem a materia. Od początku istnienia „Nieznanego Świata” czytałem z zaciekawieniem felietony Marka. Nie ze wszystkimi tezami ich autora zgadałem się, ale zawsze stawały się one inspiracją, aby zwrócić uwagę na różne kwestie, także na te, które umykały mojej uwadze. Tego rodzaju publicystyka należy do najbardziej ulotnych form dziennikarstwa, przeto gorąco postulowałem, aby zebrać i wydać taki zbiór. Powstał zgrabny graficznie tom w znakomitym wyborze i opracowaniu Wojciecha Chudzińskiego i Tomasza Durlaka, redaktorów „Nieznanego Świata”, opatrzony ciekawą okładką zaprojektowaną przez grafika Adama Kota. Teksty powstały w latach 1990-2019 i zostały podzielone na sześć działów tematycznych związanych z historią NŚ, dylematami egzystencji, siermiężną rzeczywistością, zdrowiem, zjawiskami PSI oraz paszczaki (poświęcone głównie stosunkowi ludzi do zwierząt). Ponieważ felietony zawierają odnośniki, postanowiono na marginesach zmieścić ich kody QR i adresy internetowe, dzięki którym każdy dociekliwy czytelnik będzie miał dostęp również i do tych artykułów.

Marek był niezwykle bystrym obserwatorem rzeczywistości, zdarzeń związanych nie tylko z tematyką miesięcznika. Czytając po latach jego publikacje można dostrzec w nich opis zdarzeń w Polsce po upadku komunizmu. Są też one kroniką naszego sposobu myślenia i postrzegania nie tylko zjawisk paranormalnych i psychotroniki, ale też medycyny naturalnej i wielu dziedzin spod znaku PSI. Uświadamiamy sobie, jak rozwijał się stosunek naszego społeczeństwa do tego, co inne i nieznane. Przychodzi refleksja, że, pomimo upływu czasu, ludzie sensytywni, radiesteci czy bioenergoterapeuci ciągle uznawani są w Polsce za dziwaków i odszczepieńców, a nawet zwalcza się ich jeszcze bardziej nieuczciwymi metodami niż kiedyś. Myślę, że za 100-200 lat historycy sięgną do tej pozycji, aby dowiedzieć się, co czuli i myśleli Polacy na przełomie XX i XXI w.

Spodobały mi się w książce akcenty optymistyczne, których tak bardzo w dobie zachodzących gwałtownie przemian potrzebujemy. Dlatego moją recenzję pozwolę sobie zakończyć cytatem z felietonu „Na  zakręcie” pochodzącego z numeru 1/2006:

Nie wolno poddawać się pesymizmowi, gdyż z takiego stanu ludzkiego ducha zawsze czerpią korzyści ci, którym czyjeś poczucie bezradności i przekonanie o braku perspektyw jest bardzo na rękę.

Informacja o książce na stronie Księgarni Galerii Nieznany Świat:

https://nieznany.pl/pl/p/Kazdy-ma-swoja-sciezke.-Miedzy-duchem-a-materia/13885