Odwiedź Rychwałd miejsce mocy i uzdrowień

Posted on Sie 4, 2020

RYCHWAŁD K. ŻYWCA – MIEJSCE MOCY I UZDROWIEŃ

Leszek Matela, autor książki Magiczne wyprawy po Polsce

Rychwałd to wieś wymieniana już przez Jana Długosza w Księdze uposażeń diecezji krakowskiej w latach 1470-80. Stanowiła wówczas własność Piotra Komorowskiego. Jest jedną z najstarszych osad w okolicach Żywca. Słynie z dwóch rzeczy: sanktuarium maryjnego oraz wieloletniej działalności słynnego zielarza-zakonnika, ojca Grzegorza Sroki (1930-2006), który tu przyjmował pacjentów.

Z późniejszych zapisków wynika, że drewniany kościół konsekrowano w tej miejscowości w 1547 r. Był to prawdopodobnie drugi z kolei obiekt sakralny, gdyż samodzielna parafia Św. Mikołaja istniała tu od 1472 r. Przełomową datą stał się rok 1644, kiedy to Katarzyna Grudzińska, właścicielka ziemska i żona starosty Środy Wielkopolskiej Piotra Grudzińskiego, z wdzięczności za uzdrowienie podarowała rychwałdzkiej świątyni ikonę  Matki Boskiej. Namalowana w stylu bizantyjskim na lipowej desce przedstawia na złotym tle postać Madonny, która w lewej ręce trzyma Dzieciątko Jezus, a prawą  je błogosławi. Płaszcz i suknia oblamowane są złotym pasem z dekoracjami. Twarz Maryi, o łagodnych i pełnych miłosierdzia oczach, zwrócona jest do wiernych.

Ze względu na niewytłumaczalne uzdrowienia w 1658 r., biskup krakowski Mikołaj Oborski uznał oficjalnie obraz za cudowny i polecił szerzenie jego kultu. Zaczęły przybywać liczne pielgrzymki nie tylko z Ziemi Żywieckiej, ale też ze Słowacji i Węgier. Postanowiono wznieść większy kościół, tym razem w stylu barokowym. Trzynawową budowlę z półkolisto zakończonym prezbiterium i dwoma masywnymi wieżami ukończono w 1756 r. Natomiast stary drewniany obiekt został rozebrany i przeniesiony do sąsiednich Gilowic. We wnętrzu warto zwrócić uwagę na ołtarze, zarówno główny, jak i boczne. Do cennych zabytków należą też ambona, figury aniołów, portrety świętych w ozdobnych ramach oraz witraże. Od 1947 r. sanktuarium opiekują się franciszkanie, którzy  wznieśli w latach 1995-2000 w jego sąsiedztwie Dom Edukacyjno-Formacyjny. Dwukrotnie koronowano obraz, w 1817 r.  oraz w 1965 r., a tego aktu dokonali prymas Polski Stefan Wyszyński oraz ówczesny biskup krakowski Karol Wojtyła.  W 2017 r. papież Franciszek podniósł kościół do godności bazyliki mniejszej.

Ojciec Grzegorz Sroka związany był z Rychwałdem przez 20 lat, aż do swojej śmierci w 2006 r. W budynkach parafialnych stworzył ośrodek zielarski wraz z laboratorium i gabinetami. Szacuje się, że udzielił porad aż pięciuset tysiącom cierpiących, a jego książki i kalendarze zielarskie osiągnęły łączny nakład przekraczający milion egzemplarzy. Opracował ponad 20 własnych preparatów ziołowych na różne schorzenia. Powstały one nie tylko dzięki jego ogromnemu doświadczeniu, ale również w oparciu o intuicję i zmysł wewnętrzny, podobnie zresztą jak w przypadku receptur ojca Klimuszki.  Dlatego są tak cenne i skuteczne.

Działalność fitoterapeutyczna rychwałdzkiego franciszkanina przyczyniła się do ogromnej popularności ośrodka maryjnego. Sławna stała się pielgrzymka ludzi chorych, starszych i samotnych odbywająca się w święto Matki Bożej

Miejsce, w którym znajduje się sanktuarium i klasztor posiada wybitne cechy miejsca mocy, które można zmierzyć metodami radiestezyjnymi. Średniowieczni  budowniczowie nie bez powodu zlokalizowali świątynię na wzgórzu w Rychwałdzie, ponieważ przyczynia się to do kumulacji pozytywnych energii przyrody.

Promieniowanie w bazylice przy obrazie osiąga 34000 jednostek Bovisa. Dla porównania zazwyczaj nie przekracza ono 6500 jednostek. Największą intensywność radiacje posiadają 3-4   m  przed  ołtarzem,  gdy staniemy  u  podnóża  znajdującego  się na suficie malowidła przedstawiającego Chrystusa  Króla.  Przypuszczam,  że  właśnie  w tym miejscu znajdowało się   prezbiterium  pierwszego drewnianego kościoła  parafialnego.  Symbolicznym przesłaniem medytacyjnym jest stylizowana lilia. We wnętrzu występują wibracje w uzdrawiającym kolorze białym. Także woda z pobliskiego źródełka posiada dobrą biowitalność.

Rychwałd to przykład przekonujący, że połączenie dawnej tradycji zielarstwa zakonnego z miejscem mocy daje ciekawe rezultaty. Tutejsza zielarnia czynna jest nadal, a porad leczniczych udziela w każdą sobotę wieloletni współpracownik zakonnika oraz kontynuator jego koncepcji, lekarz medycyny i fitoterapeuta Krzysztof Błecha.  Dr Błecha założył w Żywcu po śmierci słynnego franciszkanina Centrum Ziołolecznictwa nazwane jego imieniem  https://bonimed.pl/pl/strona/centrum-ziololecznictwa-ojca-grzegorza

Rychwałd wart jest z pewnością odwiedzenia. Takich miejscowości na południu Polski jest więcej. Omawiam je szczegółowo w swoim przewodniku:

MAGICZNE WYPRAWY PO POLSCE

http://leszekmatela.com/magiczne-wyprawy-po-polsce-dolnoslaskie-opolskie-slaskie/

W czasach pandemii możemy uprawiać bezpieczną turystykę indywidualną do miejsc, które godne są zobaczenia i odczucia ich uzdrawiający energii. Warto w ten sposób poznawać piękne zakątki naszego kraju.