Polska magiczna. Przewodnik po miejscach mocy

Posted on Kwi 23, 2013

Polska magiczna. Przewodnik po miejscach mocy

Ile razy prezen­tuję gościom zza granicy Polskę, zawsze zachwy­cają się naszymi miej­scami mocy. Podkre­ślają, że w więk­szo­ści z nich wystę­pują ciągle żywe i aktywne subtelne ener­gie przy­rody. Znany zakon­nik i jasno­widz Czesław Klimuszko akcen­to­wał wielo­krot­nie rolę Polski i punk­tów ener­ge­tycz­nych, które znaj­dują się na jej tery­to­rium. Nic dziw­nego, że obco­kra­jowcy mówią o naszej ojczyź­nie jako kraju magicz­nym, pełnym niezwy­kłych miejsc mocy. A czy my potra­fimy doce­nić bogac­two, które posia­damy? Tego rodzaju punkty, gdzie koncen­truje się ener­gia Ziemi i Kosmosu od wieków przy­cią­gały ludzi. W nich wzno­szono obiekty sakralne i inne ważne budowle.

Przed wiekami czło­wiek, choć pozba­wiony urzą­dzeń tech­nicz­nych, potra­fił w odpo­wiedni sposób posłu­gi­wać się subtel­nymi ener­giami natury. Otaczał kultem miej­sca mocy, gdzie koncen­tro­wały się stymu­lu­jące ener­gie przy­rody, a wzno­szone budowle dopa­so­wy­wał do ich prze­biegu. Potra­fił też poprzez stoso­wa­nie odpo­wied­nich kształ­tów i symboli polep­szać panu­jący układ promie­nio­wań. Ową wiedzę zawdzię­czał niezwy­kłej intu­icji i wnikli­wej obser­wa­cji świata przy­rody albo też wtajem­ni­cze­niu ducho­wemu, którego dostą­pił. Dziś ponow­nie zaczy­namy zwra­cać się ku natu­rze. Dzie­dzinę wiedzy doty­czącą bada­nia i wyko­rzy­sta­nia wystę­pu­ją­cych wokół nas pozy­tyw­nych ener­gii przy­rody nazy­wamy geoman­cją. Zgłę­bia­jąc wiedzę naszych przod­ków, mamy przed sobą bardzo wiele do odkrycia.

Również dawni budow­ni­czo­wie kościo­łów chrze­ści­jań­skich wybie­rali do ich loka­li­za­cji miej­sca mocy. W nich łatwiej jest czło­wie­kowi skon­cen­tro­wać się na pracy wewnętrz­nej i modli­twie, uzyskać wyci­sze­nie i wejść na wyżyny duchowe. Skoro istnieją takie miej­sca wokół nas, skoro stwo­rzył je Stwórca, dziwne by było, aby ich nie wyko­rzy­stać dla dobra ludzi. Dziś często o tym zapo­mi­nają budow­ni­czo­wie nowo­cze­snych kościo­łów i wzno­szą je, niestety, byle gdzie, nierzadko nawet na tere­nach “odpa­do­wych”, na których nie mogą powstać budynki miesz­kalne. Zapy­tajmy ludzi, którzy uczęsz­czają na mszę do takich świą­tyń, czy odczu­wają różnicę między nastro­jem panu­ją­cym w nich a np. w średnio­wiecz­nych budow­lach sakral­nych, nawet gdyby były one stare i zanie­dbane. Znako­mita więk­szość przy­zna, iż rzeczy­wi­ście coś jest w dawnych kościo­łach, co ich przyciąga.

W wielu zako­nach chrze­ści­jań­skich byli nawet mnisi wyspe­cja­li­zo­wani w znaj­do­wa­niu najlep­szych miejsc pod wzglę­dem koncen­tra­cji natu­ral­nych ener­gii Ziemi i Kosmosu. Do takich zako­nów nale­żeli na przy­kład cystersi. Posie­dli oni ogromną wiedzę doty­czącą świata przy­rody i jego ener­gii. W ich boga­tej spuściź­nie możemy odna­leźć ślady wiedzy geoman­tycz­nej. Reguła cyster­sów naka­zy­wała pokorę wobec przy­rody, dlatego też budow­nic­two tego zakonu uwzględ­niało niewi­dzialne oddzia­ły­wa­nia wokół nas.

Cyster­ski kodeks zwany Carta cari­ta­tis okre­ślał zasady orga­ni­za­cji klasz­to­rów. Wyspe­cja­li­zo­wani bracia szukali odpo­wied­nich miejsc pod zabu­dowę. W takich miej­scach musiała istnieć duża koncen­tra­cja ener­gii kosmicz­nych zapew­nia­jąca zdrowe życie i ułatwia­jąca pracę wewnętrzną. Mówiono o chari­sma loci, czyli chary­zma­cie miej­sca. Poło­że­nie opac­twa w doli­nie otoczo­nej wodami, w pobliżu lasów dostar­cza­ją­cych budulca stało się wzor­cem. Prostota formy archi­tek­to­nicz­nej była stresz­cze­niem postawy wewnętrz­nej cystersa. Budow­ni­czo­wie klasz­to­rów cyster­skich głosili, że przy wyszu­ka­nych formach trudno o nale­żyte skupie­nie ducha. Podstawa este­tyki cyster­skiej zakła­dała piękno wewnętrzne. Jak głosił św. Bernard, było ono cenniej­sze niż wszel­kie ozdoby zewnętrzne.

Miej­sca mocy o szcze­gól­nie dużej sile oddzia­ły­wa­nia nazy­wane są czakra­mami Ziemi. Błędne jest wysnu­wa­nie prostej analo­gii między czakra­mami u czło­wieka i czakra­mami naszej planety. Po prostu na Ziemi istnieje więcej niż siedem czakra­mów. Należy je trak­to­wać jak węzły w sieci ener­ge­tycz­nej i trans­for­ma­tory subtel­nych ener­gii. Jest to zresztą zgodne z hipo­tezą uczo­nych rosyj­skich, Goncza­rowa, Maka­rowa i Moro­zowa, według której struk­tura kuli ziem­skiej ma przy­po­mi­nać struk­turę krysz­tału. Na powierzchni naszego globu, podob­nie jak na krysz­tale, istnieje rodzaj sieci posia­da­ją­cej aktywne węzły. Zasta­na­wia­ją­cym jest fakt, że właśnie owe węzły pokry­wają się z silnymi miej­scami mocy na Ziemi. W nich wzno­szono istotne dla rozwoju ludz­ko­ści obiekty i centra cywilizacyjne.

Bada­jąc kościoły zawsze spoty­ka­łem się z zain­te­re­so­wa­niem i życz­li­wo­ścią księży (widocz­nie takich przy­cią­gają miej­sca mocy). W tym kontek­ście warto wiedzieć na przy­kład, że najwięk­szym specja­li­stą od geoman­cji w Austrii jest ksiądz kato­licki i teolog dr Franz Jantsch. Napi­sał całą serię ksią­żek doty­czą­cych austriac­kich miejsc mocy. W tym samym kraju, w Inns­brucku istnieje insty­tut naukowy zajmu­jący się m.in. bada­niem zjawisk radie­ste­zyj­nych i parap­sy­chicz­nych kiero­wany przez redemp­to­ry­stę ks. prof. Andre­asa Rescha. Wspo­mniany insty­tut wydaje czaso­pi­smo “Gren­zge­biete der Wissen­schaft” (Dzie­dziny graniczne nauki). Takich przy­kła­dów z różnych krajów można by mnożyć.

Korzy­ści z odwie­dza­nia miejsc mocy są nie tylko natury inte­lek­tu­al­nej i este­tycz­nej, ponie­waż — jeśli otwo­rzymy się na ich ener­gie — może to być dla nas nowy rodzaj doświad­cze­nia wzbo­ga­ca­ją­cego nas wewnętrz­nie. Tego rodzaju punkty ener­ge­tyczne inspi­rują i pobu­dzają kreatyw­ność czło­wieka. Nastę­puje też zwięk­sze­nie biowi­tal­no­ści, co jest istotne dla zdro­wia i pomocne w zwal­cza­niu różnych dolegliwości.

Niniej­sza książka prze­zna­czona jest dla tych wszyst­kich czytel­ni­ków, którym nie wystar­czą prze­wod­niki koncen­tru­jące się jedy­nie na zwykłym opisie dzie­jów zabyt­ków i ich archi­tek­tury. “Polska magiczna” kiero­wana jest do osób, które chcia­łyby poznać to, co tajem­ni­cze i osobliwe w naszym kraju, a nawet oprzeć pozna­nie niezwy­kłych miejsc mocy o własne doświad­cze­nie wewnętrzne. W takich miej­scach koncen­trują się korzystne ener­gie Ziemi i Kosmosu, a czło­wiek może, udając się tam, doła­do­wać swe wewnętrzne akumu­la­tory, popra­wić kondy­cję swego orga­ni­zmu, wyci­szyć się, a nierzadko wzbo­ga­cić o nowe doświad­cze­nia duchowe. Miej­sca mocy są bowiem takimi ener­ge­tycz­nymi punk­tami naszej planety, które służą ludziom swym niezwy­kłym oddzia­ły­wa­niem od tysięcy lat.

Pozo­staje mi zatem zapro­sić Państwa do wspól­nej podróży z tą książką przez niezwy­kły i tajem­ni­czy świat magicz­nej Polski, świat który istnieje tuż obok i otwiera się dla ludzi chcą­cych poznać subtelne ener­gie Ziemi i Kosmosu.

Książka zawiera:

  • mapy
  • zdję­cia
  • opisy dojazdu
  • infor­ma­cje praktyczne

oraz opis:

  • loka­li­za­cji ok. 400 miejsc mocy w prawie 100 miej­sco­wo­ściach na tere­nia całego kraju
  • polskich czakra­mów
  • stref geoman­tycz­nych
  • prze­słań medytacyjnych
  • ducho­wej symboliki
  • radie­ste­zyj­nej siły ener­gii i jej oddzia­ły­wa­nia i wykorzystania

Książkę można nabyć wyłącz­nie w księ­gar­niach, na Alle­gro oraz w wydawnictwie:

sklep@talizman.pl

tel./fax: +48 (85) 654 78 35

Uwaga autor nie prowa­dzi sprze­daży ksią­żek i nie przyj­muje zamó­wień w tym zakresie!

Leszek Matela

Polska magiczna. Prze­wod­nik po miej­scach mocy

Studio Astrop­sy­cho­lo­gii

Biały­stok, 2009

ISBN 978–83–7377–362–2