RYTUAŁY PRZED BUDOWĄ DOMU DAWNYCH SŁOWIAN

Posted on Lip 27, 2020

Leszek Matela

RYTUAŁY PRZED BUDOWĄ DOMU DAWNYCH SŁOWIAN

Dla dawnych Słowian niezwykle istotne były rytuały przed zabudową. Stosowano wówczas zabiegi zapewniające zabezpieczenie energetyczne i ochronę. W tym celu wokół miejsca, w którym miał stanąć dom, wyznaczano linię magiczną. Czyniono to orząc głęboką bruzdę dookoła albo przynajmniej zakreślając ją patykiem w ziemi.

W dawnych przekazach zachował się opis bardzo romantycznego rytuału z tego zakresu. Czytamy w nim o dziewczętach, które o północy rozebrały się do naga i zaprzęgły się do radła, aby w blasku księżyca wyorać wokół przyszłej chaty bruzdę, magiczną linię, która miała stanowić zaporę przeciwko chorobie, nędzy, głodowi oraz  wszelkim  nieszczęściom. W ten sposób miejsce zamieszkania człowieka miało zostać oddzielone świętą granicą od otoczenia. Znano też zwyczaj oborywania granic wioski na wiosnę w celu zabezpieczenia przed złem.

Odczynianie uroków, czy jakbyśmy to dzisiaj powiedzieli zabezpieczenie energetyczne przed ingerencją z zewnątrz, stanowiło pierwszy akt poprzedzający właściwą budowę. Tego rodzaju działania w dawnych wiekach nie wyczerpywały jednak wszystkich podejmowanych środków. Ważnym rytuałem ochronnym była tzw. ofiara zakładzinowa. W odległych czasach polegała ona na ofiarowaniu jakiegoś zwierzęcia domowego, np. koguta czy kury. Krew dodawana do glinianej polepy bądź wapiennej zaprawy była nie tylko elementem spajającym, ale też zabezpieczającym. Jak wskazują badania radiestezyjne, taka warstwa zapewniała neutralizację szkodliwych promieniowań żył wodnych. Aby wyeliminować negatywne energie, umieszczano niekiedy w narożnikach domów zwierzęce rogi, symbol mocy świata przyrody.

W okresie późniejszym nie zabijano już zwierzęcia, natomiast stosowano skorupki jajek albo  krowie mleko. Chodziło o dostarczenie składnika biologicznego do fundamentów i warstwy podłogowej. Wykorzystywano również energię  kształtów używając różnych promieniujących form i symboli. Do dziś niektórzy wieszają podkowę na wejściem lub na drzwiach. Oddziaływanie kształtu podkowiastego ma, według radiestetów, działanie ochronne. Podejmowano też różne dodatkowe czynności. Należało do nich wykorzystywanie otoczaków polnych do odpromieniowywania, ustawienie kamieni narożnych (węgielnych), umieszczanie pod fundamentami wznoszonego domu ziarna, ziół lub gałązek drzew. Archeolodzy znajdowali również: kości ptaków, gliniane naczynia ofiarne pełne zboża oraz inne przedmioty, które prawdopodobnie miały za zadanie zapewnienie przychylności i ochrony dla mieszkańców.

Rytuał zakładzinowy musiał odbywać się zawsze w jakimś określonym dniu. Wierzono, że energie przyrody wtedy bardziej intensywnie działają. Za takie dni uważano pełnię Księżyca, a jeżeli chodzi o dni tygodnia, to były nimi sobota lub środa. Wybierano też często dzień przesilenia letniego, początek wiosny lub jesieni, a także dzień pierwszego maja. Rozpoczęcie budowy poprzedzano różnymi ceremoniami. Nierzadko też urządzano uroczystą biesiadę.

Zainteresuj się rodzimymi tradycjami  i wiedzą naszych przodków – sięgnij po książkę: SŁOWIAŃSKIE KORZENIE

http://leszekmatela.com/slowianskie-korzenie-poznaj-tradycje-przodkow/

Naprawdę możemy być dumni z osiągnięć dawnych Słowian! Nie wolną nam o nich zapominać! Tak jak powiedział Zygmunt Gloger:

„Obce rzeczy wiedzieć dobrze jest, swoje obowiązek”