Tajemnice wiedzy atlantydzkiej

Posted on Mar 14, 2013

Tajemnice wiedzy atlantydzkiej

A może znaj­du­jemy w dawnych epokach wspo­mnie­nie czegoś co dawno zatra­ci­li­śmy, remi­ni­scen­cję wiedzy, którą autor książki okre­śla mianem atlan­tydz­kiej. Łączyła ona w jedno osią­gnię­cia inte­lektu ze wzlo­tami ducha, tech­nikę i sprawy duchowe. Na wiedzy atlan­tydz­kiej oparła się również geoman­cja — sztuka wyko­rzy­sty­wa­nia pozy­tyw­nych oddzia­ły­wań przy­rody. Zapra­szamy czytel­ni­ków książki do wspól­nej podróży do świata wiedzy atlan­tydz­kiej i geoman­cji, niekon­wen­cjo­nal­nego spoj­rze­nia na histo­rię i kulturę duchową. Autor opisuje w niej swoje odkry­cia na miarę tych, jakich doko­nał przed laty Erich von Däni­ken. Podaje też przy­kłady, jak dziś prak­tycz­nie wyko­rzy­stać dawną wiedzę. Świetna lektura dla każdego miło­śnika przy­gody, egzo­tycz­nych podróży oraz pasjo­nata odkry­wa­nia tajem­nic prze­szło­ści i wiedzy ezoterycznej.

Odkry­wa­nie wiedzy atlan­tydz­kiej dzisiaj

Coraz częściej docho­dzimy do prze­ko­na­nia, że wiedzę o prze­szło­ści powin­ni­śmy jak najszyb­ciej zrewi­do­wać. Obraz doty­czący prehi­sto­rycz­nej prze­szło­ści, jaki prze­ka­zy­wano nam do tej pory w szko­łach, był bardzo uprosz­czony. Naszych praprzod­ków wyobra­ża­li­śmy sobie jako prymi­tyw­nych ludzi w skórach a o ich umie­jęt­no­ściach mówi­li­śmy wręcz pogar­dli­wie. Tymcza­sem przed tysią­cami lat czło­wiek potra­fił tworzyć rzeczy genialne. Wzno­sił wspa­niałe budowle, wyko­rzy­sty­wał to, co dobrego i wspa­nia­łego zaofe­ro­wała nam natura, nie nisz­cząc przy tym środo­wi­ska. Dziś ponow­nie musimy się tego nauczyć, gdyż inna droga rozwoju może dopro­wa­dzić do samo­za­głady. Powin­ni­śmy sięgać po rezerwy i poten­cjały, które stwa­rza nam nasza Matka Ziemia i Kosmos, wyko­rzy­stać natu­ralne ener­gie przy­rody. Zgłę­bia­jąc dawne zasady geoman­cji można odkryć jak to robiono dawniej.

Dziś geoman­cja jest coraz bardziej doce­niana. Staje się przed­mio­tem wykła­do­wym na wielu uczel­niach. Powstają poważne prace naukowe na jej temat. W 1982 roku Jörg Purner obro­nił na uniwer­sy­te­cie w Inns­brucku rozprawę doktor­ską pt.: “Radie­ste­zyjne bada­nia kościo­łów i miejsc kultu”. Po wnikli­wym prze­ba­da­niu ponad 90 starych kościo­łów i ok. 30 miejsc kultu różnych wyznań stwier­dził on, że “zarówno prehi­sto­ryczne jak i histo­ryczne miej­sca kultu znaj­dują się zawsze na stre­fie o specy­ficz­nym, ener­ge­tycz­nym promie­nio­wa­niu Ziemi, względ­nie na skrzy­żo­wa­niu tych stref, bądź są usytu­owane wzdłuż nich.” Tere­nem badań Jörga Purnera były : Włochy, Fran­cja, Irlan­dia, Austria i RFN. Okazało się, że ołta­rze, a również często i ambony znaj­dują się w najsil­niej promie­niu­ją­cych pozy­tywną ener­gią rejo­nach. Wszystko wska­zuje na to, że dające się zmie­rzyć meto­dami radie­ste­zyj­nymi promie­nio­wa­nie było świa­do­mie wyko­rzy­sty­wane przez ich dawnych użyt­kow­ni­ków. Dawni kapłani tak loka­li­zo­wali obiekty sakralne, aby strefy pozy­tyw­nego oddzia­ły­wa­nia wpro­wa­dzały kapła­nów oraz wier­nych w odpo­wiedni nastrój sprzy­ja­jący modli­twie i pracy ducho­wej. Wiele miejsc mocy zloka­li­zo­wał Purner na tere­nie Irlan­dii i okolicz­nych wysep­kach. Tutejsi mnisi chrze­ści­jań­scy wyko­rzy­stu­jąc doświad­cze­nia Druidów i Celtów budo­wali swoje klasz­tory w miej­scach o niezwy­kle korzyst­nym oddzia­ły­wa­niu. Najczę­ściej wszyst­kie najważ­niej­sze budowle sakralne irlandzcy misjo­na­rze loka­li­zo­wali w miej­scach dawnych kultów przed­chrze­ści­jań­skich. Dzięki temu konty­nu­owali w pewien sposób dawną trady­cję geoman­tyczną i atlan­tydzką wzbo­ga­ca­jąc ją o doświad­cze­nia budow­nic­twa chrześcijańskiego.

Duże znacze­nie posia­dają również bada­nia naukowe doty­czące miejsc mocy i ich wpływu na czło­wieka. Pionier­skie przed­się­wzię­cia w tym zakre­sie podjęła dr Noemi Kempe, austriacka badaczka z Grazu. Przed­mio­tem jej badań są zarówno dające się zmie­rzyć cechy fizyczne miejsc mocy jak i ich wpływ na ludzi. Komplek­sowe pomiary zostały prze­pro­wa­dzone pod jej kierow­nic­twem w zabyt­ko­wej kaplicy św. Jana w Pürgg w Austrii. Bada­nia wyka­zały, że wpływ miejsc mocy na czło­wieka istnieje.

Niezwy­kle istotne wydaje mi się prak­tyczne wyko­rzy­sta­nie wiedzy atlan­tydz­kiej i zasad geoman­cji w czasach współ­cze­snych. Budząca się świa­do­mość ekolo­giczna, ekspe­ry­menty z ener­gią kształ­tów i symboli oraz prace badaw­cze nad tzw. wolnymi ener­giami Kosmosu wydają się być właści­wymi krokami na drodze odczy­ta­nia spuści­zny Atlantów.

W tym kontek­ście warto dostrzec, iż coraz więk­szego znacze­nia nabiera tury­styka geoman­tyczna. Wyprawy do miejsc mocy łączące zwie­dza­nie ze zdoby­wa­niem wiedzy ezote­rycz­nej oraz zbie­ra­niem doświad­czeń ducho­wych stają się od kilku lat w Euro­pie Zachod­niej i USA coraz bardziej modnym, nowym rodza­jem tury­styki. Geoman­cję można w pełni zrozu­mieć jedy­nie wtedy, kiedy prze­ży­jemy ją i doświad­czymy osobi­ście. Nie bójmy się otwar­cia na oddzia­ły­wa­nia miejsc mocy. To, co oferuje nam przy­roda, nie ma żadnego kontek­stu ani reli­gij­nego ani świa­to­po­glą­do­wego. Są to natu­ralne ener­gie wystę­pu­jące w naszym otocze­niu. Skoro stymu­lują one swoimi subtel­nymi wibra­cjami rozwój wewnętrzny czło­wieka, spró­bujmy z nich skorzy­stać. Odwie­dzajmy takie miej­sca, medy­tujmy w nich, próbujmy rozmy­ślać w nich o trapią­cych nas proble­mach a nawet szukać inspi­ra­cji do podej­mo­wa­nia ważnych decy­zji życio­wych. Pamię­tajmy również, że miej­sca mocy mogą pogłę­bić nasze życie reli­gijne. Godne pole­ce­nia są dla ludzi wierzą­cych piel­grzymki do słyn­nych sank­tu­ariów i kościo­łów. Czło­wiek właśnie w takich miej­scach otwiera się najpeł­niej na wpływy boskie. Nie bez powodu budo­wano w nich od zara­nia dzie­jów świątynie.

W miej­scach mocy uzyskamy także impuls bioener­ge­tyczny, który może okazać się niezwy­kle pomocny w poko­na­niu różnych dole­gli­wo­ści naszego orga­ni­zmu. Dodat­ko­wym bodź­cem dla polep­sze­nia naszego stanu zdro­wot­nego będzie też np. woda nabrana ze źródełka znaj­du­ją­cego się w miej­scu mocy.

Wspólne wyprawy do miejsc mocy połą­czone z semi­na­riami pozwa­lają na praw­dziwe pozna­nie tajem­nic geoman­cji. Ich uczest­nicy uczą się badać i wyko­rzy­sty­wać prak­tycz­nie subtelne oddzia­ły­wa­nia Ziemi i Kosmosu. Skoro na Zacho­dzie tury­styka geoman­tyczna zdobyła sobie zwolen­ni­ków, warto i u nas spró­bo­wać. Z chęcią powi­tam inicja­tywy w tym zakre­sie (dział kontakt). Patrz też infor­ma­cje: Wyprawy do miejsc mocy.

Rozsze­rze­nie oferty tury­stycz­nej o wizyty w miej­scach mocy zaowo­cuje posze­rze­niem zain­te­re­so­wa­nia geoman­cją i wiedzą atlan­tydzką. Nastąpi, jak choćby w przy­padku feng shui, ponowne wyko­rzy­sta­nie zapo­mnia­nej wiedzy naszych przod­ków. Geoman­cja i wiedza atlan­tydzka ciągle czekają, aby ludzie na progu XXI wieku odkryli je znowu i zaczęli czer­pać z ich bogac­twa.

Książkę można nabyć wyłącz­nie w księ­gar­niach, na Alle­gro oraz w wydawnictwie:

sklep@talizman.pl

tel./fax: +48 (85) 654 78 35

Uwaga autor nie prowa­dzi sprze­daży ksią­żek i nie przyj­muje zamó­wień w tym zakresie!

Leszek Matela

TAJEMNICE WIEDZY ATLANTYDZKIEJ

Studio Astrop­sy­cho­lo­gii

Biały­stok, 2000

ISBN 83–86737–91–3