TRZEBIATÓW – SŁOWIAŃSKIE MIEJSCE MOCY

Posted on Paź 20, 2020

Leszek Matela, autor książki „Słowiańskie korzenie”

 

Położony niedaleko Gryfic na Pomorzu Trzebiatów to miejsce kultu przedsłowiańskiego o potem słowiańskiego. Sama nazwa miejscowości pochodzi od słowiańskiego wyrazu trzeba oznaczającego ofiarę.

 

Tu na Wzgórzu Dawida odnaleziono dwa kręgi kultowe, które w IX i X wieku wykorzystywali Słowianie.  Jest prawdopodobne, że powstały one jeszcze przed przybyciem Słowian na Pomorze.  Plemiona słowiańskie, które zamieszkały w tych okolicach odnowiły i zaadaptowały kręgi do swoich potrzeb.  Pierwszy z kręgów posiadał owalny kształt o wymiarach 10 na 13 m i ukierunkowanie północ-południe. W środku kręgu i w jego południowej części odnaleziono ślady po kultowych paleniskach. Tu płonął prawdopodobnie święty ogień. Z kolei w części północnej kręgu były ustawione trzy słupy z figurami bóstw. We wschodniej części kręgu znajdowała się umieszczona na słupach brama wiodąca do kręgu. Przestrzeń sakralna kręgu była oddzielona rowem o głębokości pół metra i szerokości półtora. W rowie została znaleziona ceramika i węgle drzewne, co wskazuje, że składano tam ofiary w glinianych naczyniach i palono ogniska.

Co ciekawe, 65 metrów na południowy zachód od opisanego kręgu znaleziono jeszcze jeden krąg o podobnych rozmiarach i budowie. Niektórzy przypuszczają, że zapalając ognie w kręgach, chciano pomóc w wędrówce Księżyca po niebie. Miało to wypływać z wiary, że magiczne rytuały pozwolą zachować cykl zmian faz Księżyca i zachować czas. Wierzono, że Księżyc dzięki takim zabiegom odradza się po Nowiu, zachowywany jest porządek świata. Obrzędy miały też wywierać wpływ na występowanie  deszczu a tym samym przyczyniać się do zapewniania urodzaju.

Ale nie tylko Księżyc był tu ważny. Istotne było również ukierunkowanie na Gwiazdę Polarną. Obracający się wokół Gwiazdy Polarnej Wielki Wóz uosabiał siły kosmiczne. Wierzono, że ruch sklepienia niebieskiego wokół osi stwarza czas, pomyślność i szczęście. Zapalając ognie w kręgu chciano wspomagać siły Kosmosu.

Według teorii M. Bieleckiego osie wyznaczone przez słupy kultowe wewnątrz kręgu i wzbijane na zewnątrz wałów mniejsze paliki wyznaczały azymutu wschodów słońca w przesilenie letnie, zimowe oraz w równonoc. Co sugerowałoby istnienie w tym miejscu centrum solarnego. Sądzę, że na zewnątrz mogły też jeszcze inne paliki pomocne do ustalania skrajnych pozycji Księżyca. W ten sposób trzebiatowskie Wzgórze Dawida mogło pełnić w dawnych czasach funkcję prawdziwej kosmicznej góry otaczanej czcią, którą również w VII-X wieku użytkowali Słowianie.

 

Wiemy, że od IX w. istniał w Trzebiatowie prężny ośrodek obejmujący gród i podgrodzie. Badania radiestezyjne wykazały, że do najważniejszych pod względem energetycznym miejscem w tych okolicach jest rejon, w którym istnieje dzisiaj kościół NMP. Moc promieniowania sięga tutaj 50.000 jednostek Bovisa, co wskazuje, że było to ważne miejsce mocy.  Jego przesłanie medytacyjne przedstawia świetlistą piramidę, symbol energii kosmicznej. Ciekawostką Trzebiatowa jest występowanie szkodliwego promieniowania na zewnątrz dawnych murów miejskich, a  pozytywnego wewnątrz. Tak jakby mury stanowiły warstwę ochronną w sensie energetycznym.

Warto, abyśmy nie zapominali o miejscach mocy naszych przodków. Posiadali oni głęboką wiedzę o otaczających nas energiach przyrody. W mojej książce SŁOWIAŃSKIE KORZENIE opisuję ich krąg wierzeń, ceremonie i życie codzienne. Powinniśmy poznawać spuściznę dawnych Słowian. Co ciekawe, ich dorobek i wiele rozwiązań praktycznych możemy zastosować współcześnie.   

http://leszekmatela.com/slowianskie-korzenie-poznaj-tradycje-przodkow/

Dowiedz się też, jak rozpoznać miejsca mocy, jak korzystać z ich pozytywnych energii, w jakich miejscowościach na południu Polski się one znajdują. Informacje te znajdziesz w przewodniku: MAGICZNE WPRAWY PO POLSCE:

http://leszekmatela.com/magiczne-wyprawy-po-polsce-dolnoslaskie-opolskie-slaskie/