MAGICZNE WYPRAWY PO POLSCE – dolnośląskie, opolskie, śląskie

MAGICZNE WYPRAWY PO POLSCE –  dolnośląskie, opolskie, śląskie

Przewodnik inny niż wszystkie. Turystyka holistyczna dla wszystkich, którzy myślą i czują więcej.

Wielu odwiedzających nas obcokrajowców mówi o Polsce jako kraju magicznym, pełnym niezwykłych miejsc mocy. Ale czy my sami zdajemy sobie z tego sprawę? Czytelnik znajdzie tu opisy najbardziej energetycznych punktów, dowie się, jak je rozpoznać i jak wykorzystać ich dobroczynne oddziaływanie. Autor przedstawia też wskazówki do  samodzielnego poszukiwania takich miejsc w czasie wakacyjnych wędrówek, czy weekendowych wypadów w okolice. W książce omówione są najważniejsze i najbardziej unikalne miejscowości. Z pewnością ich lista nie jest zamknięta, bowiem  każdy wrażliwy człowiek może znaleźć też własne tego typu ośrodki.  Część I obejmuje województwa dolnośląskie, opolskie i śląskie.

9788376491677_Magiczne_wyprawy_przod.jpg

MAGICZNE WYPRAWY PO POLSCE  to coś więcej niż zwykły przewodnik turystyczny po Polsce. To prawdziwe kompendium wiedzy dla tych, którzy chcą nie tylko zwiedzać, ale odkrywać i poznawać tajemnice różnych zakątków naszego kraju.

Z pewnością warto spędzać czas aktywnie odwiedzając miejsca mocy i wzbogacając się wewnętrznie o nowe wrażenia. To dobra alternatywa dla chodzenia po galeriach handlowych i siedzenia przed telewizorem. To również nowa, holistyczna forma turystyki i poznawania niezwykłych zakątków naszego kraju.

Wiedza dotycząca koncentracji pozytywnych energii Ziemi i kosmosu wykracza poza to, czego uczą w szkołach. Musimy jednak zdać sobie sprawę, że jedynie otwierając się na subtelne oddziaływania zrozumiemy, czym są dzieła dawnych budowniczych. Mistrzowie architektury i murarstwa sprzed wieków, a nawet zwykli cieśle i rzemieślnicy, chcieli nam znacznie więcej przekazać niż zewnętrzna forma materialna, która dotrwała do obecnych czasów. Oni doświadczali i postrzegali o wiele szerzej niż można to uczynić za pomocą zmysłów. Wiedzieli, że ich przekaz jest ponadczasowy. Mieli wgląd w niewidzialne siły Natury i rozwiniętą intuicję. Choć niekiedy do XXI wielu dotrwały jedynie ruiny, ciągle odczuwamy potęgę miejsc, w których je ulokowano. Inaczej byłaby to tylko zwykła kupa kamieni. Dzięki naszym odczuciom i intuicji mogą otworzyć się przed nami nowe perspektywy percepcji.

W XXI w. nadszedł czas na turystykę holistyczną (termin spopularyzowany kilka lat temu przez autora i stający się stopniowo podobnie  powszechny jak określenie „miejsca mocy”, które również pojawiło się po raz pierwszy w publikacjach Leszka Mateli na początku lat 80-tych).

Warto szukać alternatywnych form spędzania wolnego czasu, w sposób nieszablonowy planować trasy urlopów oraz wypadów weekendowych. Chodzi o zwiedzanie całościowe, w którym nie będziemy skoncentrowani wyłącznie na substancji architektonicznej i krajobrazach, ale też uwzględnimy nasze wrażenia, emocje, doświadczenia wewnętrzne i wszystko to, co  napływa do sfery podświadomej człowieka, kształtuje jego intuicję oraz warstwę duchową. Przebywanie w miejscach mocy wiąże się z odczuwaniem i doświadczaniem. Dzięki temu staje się możliwy bezpośredni odbiór wiedzy zakodowanej w otaczającej nas Przyrodzie.

Podróżowanie to też forma terapii, poszerzania pozytywnych emocji i doznań, odprężenia psychicznego, doładowania wewnętrznych „akumulatorów”, a nawet impuls do powrotu do zdrowia oraz rozwoju duchowego. Niedawno opublikowano  w Australii wyniki badań, z których wynika, że turystyka może być pomocna w wychodzeniu z depresji. Do podobnych wniosków doszli naukowcy z Marshfield Clinic w Wisconsin, którzy udowodnili dobroczynny wpływ tego typu aktywności na stan umysłu człowieka.

W żadnym innym bedekerze turystycznym nie znajdziemy wskazówek, jak odnaleźć miejsca mocy, na co zwrócić uwagę przebywając w nich, a nawet gdzie należy zatrzymać się podczas zwiedzania, aby najlepiej odczuć subtelne wibracje.

Odkryj nowy trend – turystykę holistyczną ! Zejdź z utartych szlaków! Zwiedzaj i doświadczaj !

Leszek Matela, MAGICZNE WYPRAWY PO POLSCE, dolnośląskie, opolskie, śląskie, Wydaw­nic­two KOS, Kato­wice, kwiecień 2019, ISBN 978–83-7649–167-7

 

9788376491677_Magiczne_wyprawy_tyl.png

 

Omówienie książki MAGICZNE WYPRAWY PO POLSCE na videoblogu

RADIUS DISCOVER NEW HORIZONS:

http://leszekmatela.com/vlog-radius/

Zamó­wie­nia WYDAWNICTWO KOS:

https://www.kos.com.pl/pl/p/Magiczne-wyprawy-po-Polsce/470

 

Księgarnia-Galeria Nieznany Świat:

https://nieznany.pl/pl/p/Magiczne-wyprawy-po-Polsce/12436

 

MAGICZNE WYPRAWY PO POLSCE, dolnośląskie, opolskie, śląskie dostępne również w każdej dobrej księ­garni stacjo­nar­nej i internetowej

Krzysztof Błecha, Ziołolecznictwo ojca Grzegorza Sroki

KRZYSZTOF BŁECHA, ZIOŁOLECZNICTWO OJCA GRZEGORZA SROKI, BONIMED, ŻYWIEC, 2013

Ziololecznictwo

Najstarsze tradycje zielarskie związane są z zakonami. Tam kształcono specjalistów, którzy znali się na ziołach. Benedyktyni na przykład zakładali od najdawniejszych czasów przyklasztorne ogrody roślin leczniczych, spisywali ręcznie, a w okresie późniejszym drukowali, herbarze oraz podręczniki medycyny i farmacji. Mówiono nawet o medycynie  czy zielarstwie klasztornym. Za najsłynniejszych przedstawicieli uchodzili m.in. benedyktynka  św.  Hildegarda  z  Bingen  czy dominikanin  św. Albert  Wielki.  Niektóre zgromadzenia zakonne wyspecjalizowały  się nawet w służbie medycznej i działają z powodzeniem do dziś, jak choćby znani w Polsce bonifratrzy.

           Jednym ze współczesnych zielarzy polskich cieszącym się największym uznaniem był ojciec Grzegorz Sroka (1930-2006), franciszkanin z Rychwałdu koło Żywca, zakonnik o niezwykłej charyzmie i wiedzy, który pomógł ogromnej rzeszy ludzi udzielając porad ponad pół milionowi pacjentów. W grudniu 2013 r. ukazała się książka jego wieloletniego współpracownika, lekarza i twórcy preparatów zielarskich, Krzysztofa Błechy. Pozycja ta stanowi nie tylko znakomite świadectwo działalności słynnego zielarza z Rychwałdu, ale też jest kompendium dotyczącym leczenia chorób metodami naturalnymi. Znajdziemy tu obszerny wywiad-rzekę poświęcony działalności i życiu ojca Grzegorza, jak również wspomnienia jego współpracowników. Możemy poznać wiele nieznanych epizodów dotyczących doświadczeń zarówno osobistych jak i zielarskich słynnego zakonnika, dowiedzieć się o jego unikalnym systemie terapeutycznym i poglądach na zdrowie. W drugiej części książki umieszczono konkretne porady pogrupowane według poszczególnych dolegliwości.

Ponad pięćdziesięcioletnie doświadczenie ojca Grzegorza w stosowaniu  ziół  w  lecznictwie  sprawia, że jego nalewki i mieszanki  nie  tylko  są  skuteczne,  ale  też nie powodują żadnych   niepożądanych  objawów,  nawet  u  dzieci  i  osób starszych,  u  których  najsilniej  objawiają  się  wszelkie działania  uboczne. Przy opracowaniu receptur ściśle współpracował z wybitnymi naukowcami, w tym z prof. Aleksandem Ożarowskim.

Franciszkanin z Rychwałdu, podobnie jak ojciec Andrzej Czesław Klimuszko, wykorzystywał przy diagnozie i dobieraniu ziół swoją ponadnormalną wrażliwość i różne dary Boże, którymi był obdarzony. Miał wgląd w ludzką psychikę i niespotykaną intuicję. Niezwykła charyzma w kontakcie z chorymi sprawiała, że ludzie przyjeżdżali do niego nieraz z odległych stron. Pomaganie bliźnim traktował jako swoją chrześcijańską misję, a za porady nie wyznaczał nigdy żadnych stawek. Zwykł nakładać ręce na głowy dzieci, aby harmonizować ich biopole i wspomagać proces powrotu do zdrowia. Kreślił też krzyżyk na głowie i błogosławił. Do tego trzeba dodać, iż był niezwykle skromny mimo swojej popularności.

Dzieło ojca Grzegorza kontynuowane jest przez Centrum Ziołolecznictwa jego imienia działające w Żywcu. Dzięki temu powstają coraz nowe preparaty ziołowe oparte na jego ideach leczenia.

Książka Krzysztofa Błechy stanowi znakomite podsumowanie działalności ojca Grzegorza Sroki. Powinna się ona znaleźć z pewnością na półce każdego człowieka dbającego o zdrowie. Zawarte w niej receptury i zalecenia terapeutyczne będzie można z powodzeniem wykorzystać w praktyce zgodnie z dawnym porzekadłem: kto pije zioła zakonnika, ten chorób unika !

 

Leszek Matela (c) grudzień 2013