Kamienie w budownictwie naszych przodków

W polskiej tradycji zdrowego budownictwa niezwykle ważną rolę pełniły kamienie. Dla dawnych budowniczych liczyła się nie tylko ich trwałość, ale również ich energie oraz oddziaływanie na człowieka  i  otoczenie. Dawni Słowianie wyczuwali ich moc   i   próbowali  wykorzystać  do  swoich  potrzeb.  Wiedzieli doskonale, że wzmacniają one energie Ziemi i Kosmosu.

Nawet w budowlach drewnianych, które kiedyś dominowały,  fundamenty i podmurówki  były  z  kamienia. Miało to zapewnić odpowiednie wibracje w ich wnętrzach. Dawny słowiańscy mistrzowie budowlani i cieśle potrafili  poprzez dotyk wyczuwać  wibracje  używanego  materiału.  Wiedzieli  jak  go dobierać,  aby  oddziaływanie  było  jak najpełniejsze. Dobrze, że  we  współczesnej architekturze  ekologicznej  zaczyna  się  ponownie doceniać kamienie  jako  materiał  budowlany.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną  cenną właściwość kamieni. Już przed tysiącami lat wiedziano, że mogą one filtrować promieniowania ziemskie, przepuszczając to, co w nich korzystne, a neutralizując to, co szkodliwe. Trzeba je tylko właściwie ustawić. Ta strona kamienia, która podczas dotyku dawała wrażenie ciepła. układana była w fundamentach ku górze. Współcześni radiesteci odkryli, że chodzi tu o dodatnią magnetycznie stronę kamienia. Wyjaśnia się to w ten sposób, iż zawarte w głazach składniki magnetyczne sprawiają występowanie wyraźniej polaryzacji, dzięki której wyróżniamy stronę   dodatnią   i   ujemną. Kamień położony stroną dodatnią ku górze działa jak filtr zatrzymujący szkodliwe promieniowania.

Niemiecki chemik i radiesteta dr Bruno Fricke z Neumünster udowodnił, że odpowiednio ukierunkowane kamienie  mogą  neutralizować szkodliwe  składniki promieniowania ziemskiego dzięki swojej strukturze. Neutralizacja  przebiega najlepiej,   gdy   przynajmniej   ich   część  jest  osadzona bezpośrednio w ziemi. Niemiecki chemik przeprowadził badania naukowe  mające  na  celu  zbadanie  wpływu  spolaryzowanych kamieni   na  rośliny  i  mikroorganizmy.  Dwa  najciekawsze eksperymenty  dr Fricke wyglądały  następująco. Kapusta znajdująca się na   skrzyżowaniu   żył   wodnych  była  całkowicie  pokryta gąsienicami.   Wokół   rośliny  ułożono  7  spolaryzowanych kamieni zwróconych stroną dodatnią do góry. Po trzech dniach gąsienice    znikły.    Kiedy   bowiem   zaczął   działać odpromiennik  w  postaci  spolaryzowanych  kamieni,  roślina mogła aż do tego stopnia zmobilizować swoje siły obronne, że gąsienice    wycofały    się.    Jak    się   więc   okazuje, odpowiednie zastosowanie kamieni,  może  być  pomocne  również w zwalczaniu szkodników,   co   potwierdziły  badania   innego niemieckiego badacza prof. E. Jahna.

Do drugiego eksperymentu dr  Fricke  użył świeżego mleka krowiego,  które  jak  wiadomo  po  kilku dniach zsiada się. Kwasowość  mleka  powodowana  przez bakterie jest wielkością dającą  się  zmierzyć.  Podczas  testów  z  różnych  butelek pobierano każdego dnia próbki mleka i sprawdzano jak rozwija się   ich  kwasowość  poprzez  miareczkowanie  rozcieńczonym ługiem  sodowym.  Okazało się, że po 3-4 dniach eksperymentu pojawiły  się  istotne  różnice  w  kwasowości.  Poziom  jej zależał  od  tego  czy  badana  próbka znajdowała się między spolaryzowanymi   kamieniami   czy  nie.  Mleko  w  próbkach, które ustawiono na głazach o polaryzacji dodatniej u góry,    kwaśniało    znacznie  wolniej. Eksperymenty  były  powtarzane wielokrotnie i dawały podobne rezultaty. Doświadczenia dr Fricke świadczą, że oddziaływanie spolaryzowanych kamieni na organizmy żywe jest wymierne. W polskiej tradycji ludowej znane było ustawianie konwi z mlekiem na spłaszczonym kamieniu.

Z cechą kamieni jako odpromienników i „soczewek” dla korzystnych energii Ziemi związany jest kultywowany do dnia dzisiejszego w Polsce zwyczaj kładzenia kamieni węgielnych (albo węgłowych) pod nowo wznoszone obiekty. Niestety współczesny ceremonie nie mają nic wspólnego z dawnym rytuałem. Pierwotnie chodziło o układanie kamieni pod rogi budynku. Warto przypomnieć, że w Podręcznym słowniku dawnej polszczyzny prof. Stefana Reczka hasło węgłowy wytłumaczone jest jako kątowy. Podobnie jest  w Słowniku języka polskiego (w tzw. Słowniku Wileńskim Maurycego Orgelbranda) z 1861 r., który podaje się, iż słowo  węgłowy pochodzi od węgła czyli rogu czegoś).

Kamienie węgielne zestrajano ze sobą, aby uzyskać optymalny klimat promieniowania we wnętrzu budynku.  Czynność ta polegała na odpowiednim ustawianiu głazów w czterech rogach tak, aby plus znalazł się na górze, a następnie na ich obracaniu wokół osi, aby wychwytywały one jak najwięcej energii kosmicznej.

Zwróćmy uwagę na kamienie narożne w starych budynkach wiejskich. Ale nie tylko tam możemy je spotkać. Np. na warszawskiej czy krakowskiej starówce możemy znaleźć wiele domów ze wspaniałymi kamieniami w rogach budynku. Niekiedy jest to kilkanaście potężnych głazów ułożone jeden na drugim.

W starosłowiańskim budownictwie układano, prócz kamieni narożnych, również kamień progowy (też stroną dodatnią ku górze). Miał on działanie ochronne i neutralizujące. Progi pełniły bardzo ważną funkcję u dawnych Słowian, co opisuję w mojej nowej książce Słowiańskie korzenie. Odkryj tradycje przodków.  Także   we współczesnym   budownictwie   warto   by   było  wykorzystać niezwykłe oddziaływanie spolaryzowanych kamieni. Możemy je zastosować w fundamentach. Jeśli chodzi o kamienie węgielne, to godne polecenia jest umieszczanie ich pod rynną, tak aby opłukiwała je od czasu do czasu deszczówka zmywając zbierające się ładunki.

Najlepsze są kamienie ze strumyka lub otoczaki polne. W przypadku zagrożenia promieniowaniem żył wodnych w sypialni i gdy przeniesienie się ze spaniem nie jest możliwe, otoczaki położone pod łóżkiem, czy w skrzyni pościelowej, ochronią człowieka, a przynajmniej zmniejszą ryzyko.

 

Dawni Słowianie czuli się cząstką przyrody. Doceniali rolę kamieni. Warto, abyśmy ich wiedzę potrafili zastosować w praktyce.  

 

                                                                               Leszek Matela

O roli kamieni w starosłowiańskim budownictwie i naszym rodzimym feng shui przeczytasz w mojej książce SŁOWIAŃSKIE KORZENIE:

http://leszekmatela.com/category/ksiazki-leszka-mateli/

Co ciekawe, dawne zasady budownictwa wypracowane przez naszych przodków nie są czymś przestarzałym w XXI w. To tanie i naturalne metody dające się łatwo zastosować szczególnie w budownictwie jednorodzinnym i domkach letniskowych.

Bibliografia:

Fricke Bruno, Spolaryzowane kamienie i zdrowe cegły, Trzecie Oko, 7/1986 (Wydawnictwo Towarzystwa Psychotronicznego, Warszawa)

Matela Leszek, Słowiańskie korzenie. Odkryj tradycje przodków, Katowice, 2020 (Wydawnictwo KOS)

Reczek Stefan, Podręczny słownik dawnej polszczyzny, Wrocław-Warszawa-Kraków, 1968 (Wydawnictwo  Zakładu Narodowego im. Ossolińskich)

Kamienie węgielne stosowano od wieków w polskim budownictwie.

NOWE ODKRYCIA BUDOWLI SPRZED TYSIĘCY LAT W POLSCE

Dzięki archeologii lotniczej i satelitarnej odkrywamy na terenie naszego kraju coraz to nowe obiekty sprzed tysięcy lat. Wcześniej o nich nie wiedziano. Niektórzy nawet powątpiewali, że w tak odległych czasach na obszarze dzisiejszej Polski istniały zaawansowane w rozwoju kultury i cywilizacje. Trzy lata temu ujawniono kręgi (tzw. rondle) i chaty sprzed ok. 6500 lat na polach w Drzemlikowicach, gm. Oława, woj. dolnośląskie.

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C82057%2Carcheolodzy-dzieki-rekordowej-suszy-poznamy-nowe-zabytki-wielu-z-nich-grozi

W listopadzie 2019 dzięki analizie map Google Mateusz Sosnowski z Instytutu Archeologii UMK i Jerzy Czerniec z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN odkryli prehistoryczne kręgi  w Łysomicach koło Torunia oraz koło miejscowości Tylice.

To już kolejne tego typu odkrycia dokonane za pomocą technik wykorzystujących zdjęcia. Niektórzy powiedzą, że to przecież tylko ślady na zwykłym polu. Pozory jednak mylą. Znaczenie takich ustaleń poszerza istotnie naszą wiedzę. Uważam, że obok badań archeologicznych ważne jest też radiestezyjne rozpoznanie terenu, ustalenie uwarunkowań geomantycznych, znalezienie śladów energetycznych dawnych mieszkańców. Choć gołym okiem mało widać, takie miejsca są ciekawe pod względem promieniowań kosmicznych. Dawne plemiona bezbłędnie potrafiły znajdować punkty, gdzie się one koncentrują i w tego typu silnych miejscach mocy wznosiły swoje świątynie i siedziby korzystając z dobroczynnych oddziaływań Natury.

Robiłem pomiary stymulujących radiacji przyrody w kilkunastu prehistorycznych osadach. Opisałem je m.in. w przewodniku MAGICZNE WYPRAWY PO POLSCE obejmującym woj. dolnośląskie, opolskie i śląskie. Dotyczyły one południowej części naszego kraju m.in.: Kietrza i okolic, Nowej Cerekwi i Pietrowic Wielkich. Dokładne informacje na ten temat można znaleźć we wspomnianej przeze mnie książce: 

http://leszekmatela.com/magiczne-wyprawy-po-polsce-dolnoslaskie-opolskie-slaskie/

https://www.youtube.com/watch?time_continue=4&v=s_bBKUUCRK8&feature=emb_logo

Zapewniam, że prehistoryczne miejsca, mimo, że pozostało po nich zazwyczaj niewiele śladów materialnych, mogą być bardzo ciekawe do odwiedzenia. Powinniśmy tylko chcieć otworzyć się na niezwykłe wibracje, które są w nich nadal obecne. Każdy wrażliwy człowiek potrafi to zrobić. Możemy dzięki temu wniknąć w świat naszych przodków, zrozumieć sposób doświadczania i odbierania otaczającej rzeczywistości, który był ich udziałem.   

Leszek Matela, 2020      

 

SŁOWIAŃSKIE KORZENIE. Odkryj tradycje przodków

Kompendium wiedzy o słowiańskości i zdrowym życiu opartym o rodzime tradycje

W szkole poznajemy mitologię Greków. Z pewnością ma to swoje pożytki, ale dlaczego nie wprowadzamy uczniów w świat mitów słowiańskich?!!! Czyżby były one dla nas mniej ważne i nieciekawe? Warto zdać sobie sprawę, że dawna wiedza i rytuały przejawiają się po dziś dzień nie tylko w obyczajach Polaków, ale także we współczesnej mentalności. Sięganie do zapomnianego systemu wartości i dorobku pomaga zrozumieć, jak nadal jesteśmy głęboko związani z dawnymi czasami.

SŁOWIAŃSKIE KORZENIE to przewodnik po tradycjach Słowian. Książka stanowi  przystępne dla wszystkich wprowadzenie w świat naszych przodków, w ich życie codzienne, idee duchowe oraz niezwykłą wiedzę dotyczącą wykorzystania energii przyrody i jej mocy leczniczych. Możemy dowiedzieć się m.in., na czym polegała rodzima zdrowa dieta, jak potrafili podładowywać się od drzew i poprawić klimat promieniowań w domach, jakie stosowali zioła i kadzidła. Sposoby życia w harmonii z naturą, które wypracowali, przydadzą się nam na co dzień w XXI w. Autor opisuje także, jak można samodzielnie zbadać i odkryć słowiańskie miejsca mocy.

Liczne współczesne zwyczaje Polaków pochodzą z obrzędów  słowiańskich. Nie witamy się przez próg, bo kiedyś pod nim składano prochy przodka. Z tych  samych tradycji wywodzą się m.in. dożynki, Zaduszki, malowanie pisanek czy śmigus dyngus. Biesiady pogrzebowe (stypy) to reminiscencja rytualnych uczt Słowian na cześć zmarłych (tryzn). Podobnie jest z zatykaniem wiechy na szczycie budowanego domu, wrzucaniem monet lub ziaren pod wznoszone  fundamenty, czy wreszcie z odpukiwaniem w niemalowane drewno.  Mawiamy np.: dręczy mnie zmora, czy- licho nie śpi, przywołując  w ten sposób świat dawnych wierzeń. Warto wiedzieć, iż Zmora była bowiem słowiańskim potworem atakującym człowieka we śnie, a Licho złośliwym duszkiem lasu. W sposobach zachowań, w gościnności, ale też w niechętnym podporządkowywaniu się jakiejkolwiek władzy, słowiańskość przejawia się do tej pory.

Autor ukazuje w przejrzysty sposób fascynujący świat wierzeń, ceremonii i obrzędów dawnych Polaków, ich bóstwa, dobre i złe duszki oraz mitologiczne stwory. Opisuje szczegółowo znaczenie kamiennego Światowida, unikalnego posągu znajdującego się obecnie w Muzeum Archeologicznym w Krakowie. To najwspanialsza ze słowiańskich  figur kultowych, w której zakodowana jest wiedza dotycząca wszechświata. Nasi przodkowie stworzyli również rodzime odpowiedniki feng shui. Stosowali ciekawe metody aranżacji przestrzeni i używali w praktyce niezwykłych energetyzatorów i remediów przywracających harmonię wnętrz. Warto przypomnieć sobie o ich osiągnięciach. Książka prezentuje, w jaki sposób wiele praktycznych rozwiązań z przeszłości możemy zastosować współcześnie.

 

Sięgnij do wspaniałej spuścizny Słowian !

Poznaj swoje korzenie duchowe i materialne !

 

Leszek Matela, SŁOWIAŃSKIE KORZENIE. Okryj tradycje przodków, Wydawnictwo KOS, Katowice 2020, ISBN 978–83-7649–198-1

 

Film na Youtube o SŁOWIAŃSKICH KORZENIACH:

 

Książkę możesz zamówić bezpośrednio z wysyłką do domu:

https://www.kos.com.pl/pl/p/Slowianskie-korzenie/499

 

https://nieznany.pl/pl/p/Slowianskie-korzenie.-Odkryj-tradycje-przodkow/12987

 

a także we wszystkich najważniejszych księgarniach internetowych, a w miarę łagodzenia restrykcji pandemicznych, również w księgarniach stacjonarnych.

 

Miłej lektury i wielu inspiracji w zastosowaniu na co dzień wspaniałej wiedzy naszych przodków !

******************************************************************

Spis treści książki SŁOWIAŃSKIE KORZENIE:

Wstęp

Słowianie, ich język i muzyka

Wierzenia dawnych Słowian

Świat bóstw męskich

Świat bóstw żeńskich

Dobre i złe duszki i inne stwory

Fenomen kamiennego Światowida

Ceremonie na Rugii w relacji Saksa Gramatyka

Zagadka księgi Welesa

Umiłowanie przyrody

 

Znaczenie poszczególnych drzew i krzewów

Bez

Brzoza

Buk

Cis

Dąb

Grusza

Jabłoń

Jałowiec

Jarzębina

Jawor

Jesion

Jodła

Klon

Leszczyna

Lipa

Modrzew

Olcha

Osika

Sosna

Świerk

Wiąz

Wierzba

Jak korzystać z energii drzew?

Doładowanie energetyczne od drzewa

Naśladowanie drzewa

Oczyszczenie organizmu za pomocą rozdwojonego drzewa

Regulacja polaryzacji magnetycznej ciała

Kalendarz i święta ogólnosłowiańskie

Godowe święto

Jare święto

Noc Kupały

Święto plonów

Dziady

W świecie dawnych obrzędów

Narodziny

Postrzyżyny

Gody małżeńskie (Swadźba)

Śmierć i pochówek

Zastosowanie mioteł i stroików

Bursztyn

Zdrowa dieta dawnych Słowian

Święty napój miód

Leśne runo, zioła i kadzidła

Księżyc w tradycjach  Słowian

Domy naszych przodków

Słowiańskie feng shui

Jak wyglądało życie codzienne?

Szaty i ozdoby

Słowiańskie rytuały, magia i wróżenie

Ukryte energie miejsc kultu

 

Spróbuj samodzielnych badań

Pierwsze kroki z wahadłem

Siła promieniowania i biowitalność

Cieki wznoszące i święte źródełka

Strefy geomantyczne

Kosmiczne promieniowania sieciowe

Promieniowania struktur geologicznych

Ślady energetyczne dawnych kultur

Stymulujące częstotliwości  i kolory

Przesłania miejsc mocy

Parapsychologia a archeologia

 

Słowiańskie miejsca mocy i ich badania

Łysiec (Święty Krzyż)

Góra Dobrzeszowska

Góra Perzowa

Góra Grodowa

Góra Zamczysko

Grodzisko Wały

Kraków

Wawel

Kopiec Krakusa

Kopiec Wandy

Wróżna Góra

Stradów

Palenica

Ślęża

Wrocław

Poznań

Kruszwica

Ostrów Lednicki

Gniezno

Tum k/Łęczycy

Wyszogród

Gródek Leśny

Płock

Gaik w Radzikowie Starym

Babia Góra (Świtkowizna)

Rowokół

Chełmska Góra

Szczecin

Wolin

Zakończenie

Bibliografia

 

21 godzin do sukcesu

ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA WŁASNY SUKCES

Recenzja Leszka Mateli

Profesor Zbigniew Królicki to nie tylko naukowiec z Politechniki Wrocławskiej zajmujący się techniką niskich temperatur i odnawialnymi źródłami energii, ale również badacz i publicysta o bardzo szerokich zainteresowaniach począwszy od radiestezji, feng shui, numerologii, ekologii, energii kształtu, a na metodzie Silvy, NLP i różnych formach treningu motywującego skończywszy. Można być rzec, prawdziwy człowiek renesansu żyjący współcześnie.

Niedawno katowickie wydawnictwo KOS opublikowało ciekawą książkę reprezentującą nurt tzw. prac motywujących Zbigniewa Królickiego. Jej tytuł 21 GODZIN DO SUKCESU wziął się stąd, że mniej więcej tyle godzin zajmuje jej przeczytanie. Jak zauważa jej autor czasami jedno zdanie może zmienić wszystko dookoła, wytrącić z marazmu, spowodować, że zaczniemy znowu po prostu żyć. A takich zdań w jego publikacji możemy odnaleźć mnóstwo, w zależności, który akurat są nam potrzebne i trafiają do naszej wyobraźni.  Znajdziemy tu mnóstwo anegdotek i przypowieści, też z kręgu kulturowego chińskiego, które mogą zainspirować nas do przemyśleń. Prof. Królicki uświadamia nam, że zawsze na coś czekamy. Jednocześnie apeluje do nas, aby czekając nie tracić czasu, nie marnować swojego życia i zająć się rozwojem samego siebie. Życie jest zbyt krótkie. Warto nie zmarnować go bezsensownie, bo drugiego nie dostaniemy. Jedynym ograniczeniem w naszym rozwoju są ograniczenia tkwiące w naszym, umyśle.

W książce powtarza się myśl Dale Carnegie: Nie wystarczy tylko wiedzieć. Musisz pojąc działania i tak robić! 

W tomiku zostały zebrane problemy i tematy, które kiedyś były ważne dla autora. Warto się z nimi zapoznać, bo mogą być one również ważne dla czytelnika książki.

Informacja o publikacji na stronie Wydawnictwa KOS:

https://www.kos.com.pl/21_godzin_do_sukcesu_kos.html

NA ŚCIEŻKACH MISTRZOWSKIEGO PRZEKŁADU

 

Trzy książki z warsztatu Roberta Stillera w recenzji Leszka Mateli

Katowickie wydawnictwo KOS cenione jest przez czytelników nie tylko za dobór oferty wydawniczej, ale też szatę edytorską i dbałość o słowo. Przykładem tego ostatniego może być opublikowanie trzech pozycji przełożonych na język polski przez Roberta Stillera (1928-2016) zaliczanego do najwybitniejszych mistrzów translacji. Ze względu na swój wybuchowy charakter był postacią wzbudzającą kontrowersje i skrajne oceny. Mimo tego jego kunszt literacki powszechnie doceniano i podziwiano. Podejmując się przekładu, jak rzadko kto, potrafił wczuć się w treści oryginalnych utworów i intencje autora. A potrafił tłumaczyć naprawdę z bardzo wielu języków i to tak egzotycznych jak malajski.  To dzięki niemu mogliśmy poznać w Polsce m.in. Mechaniczną pomarańczę Burgessa, Alicję w Krainie Czarów Lewisa Carrolla i Lolitę Nabokova, wielkie eposy literatury światowej Beowulfa, Nibelungów i Gilgamesza, Sztukę wojenną chińskiego klasyka Sun Zi, a nawet sensacyjne powieści Iana Fleminga. Łącznie spolszczył ponad 300 pozycji.

TYSIĄC I JEDNA NOC Z SZEHEREZADĄ

Inicjatywie (a i determinacji) Andrzeja Wójcika, szefa wydawnictwa KOS, zawdzięczamy, iż ukazała się najstarsza nieocenzurowana wersja TYSIĄCA I JEDNEJ NOCY Z SZEHEREZADĄ. Autorem przekładu i redakcji jest Robert Stiller przy współudziale Mariana L.Kalinowskiego oraz Marka M. Dziekana. W ten sposób powstała niezwykle ciekawa wersja najsłynniejszego w dziejach arabskiego zbioru baśni, w których piękna córka wezyra chcąca uchronić się od śmierci opowiada sułtanowi pasjonujące historyjki. Przerywa wątek w najciekawszym momencie, aby móc go następnego dnia kontynuować. W ten sposób władca nie może kazać zgładzić Szeherezadę, chce bowiem znać zakończenie poszczególnych opowieści. Po tysięcznej pierwszej nocy następuje przemiana w okrutnym sułtanie. Zakochuje się w kobiecie i postanawia pozostawić ją przy życiu. Z pewnością dobry kawałek światowej literatury, do lektury którego warto wracać.

W książce znajdziemy słownik imion własnych i pojęć oraz komentarze Stillera ułatwiające lepsze zrozumienie treści jak i samego przekładu od strony filologicznej. Na uwagę zasługuje forma graficzna wydania ozdobiona przez Cezarego Twardowskiego ilustracjami sporządzonymi w ciekawych technikach.

Informacje o książce TYSIĄC I JEDNA NOC Z SZEHEREZADĄ:

https://www.kos.com.pl/Tysiac_i_jedna_noc_z_szeherezada_kos.html

JACK LONDON – OPOWIEŚCI Z CAŁEGO ŚWIATA

Innym przykładem  literatury najwyższego lotu w ofercie KOS-a są OPOWIEŚCI Z CAŁEGO ŚWIATA amerykańskiego pisarza Jacka Londona (1876-1916). Wyboru i tłumaczenia dokonał Stiller. Problem w translacji dzieł Londona polega na tym, że wykorzystywał on w swoich utworach dialekty i żargony obszaru Pacyfiku czy Dalekiej Północy.

Dla pana Roberta wybitnego językoznawcy i podróżnika do tamtych rejonów świata, nie stanowiły one jednak trudności. Nowelistyka odczytywana po 100 latach nadal pasjonuje, a 23 opowiadania zwarte w książce wydanej przez KOS-am łatwo wciągają współczesnego czytelnika do podążania za dziejami bohaterów. Kto zna choćby z lektur szkolnych słynne powieści Zew krwi, Biały kieł czy Martin Eden  winien zapoznać się również z opowiadaniami zabranymi we wspomnianej edycji.

Informacje o książce OPOWIEŚCI Z CAŁEGO ŚWIATA:

https://www.kos.com.pl/pl/p/Opowiesci-z-calego-swiata/419

 

CORNELIA HEMPFLING, ADAM KÜHL

MOC SERCA. JAK ODNALEŹĆ I SPOŻYTKOWAĆ JEGO ENERGIE

Kolejną próbką dzieła translatorskiego Stillera jest: MOC SERCA. JAK ODNALEŹĆ I SPOŻYTKOWAĆ JEGO ENERGIE. Autorka tej książki Cornelia Hempfling stworzyła przy współudziale doradcy feng shui  Adama Kühla oryginalny system pobudzenia energii przestrzeni jak i harmonizacji wnętrza człowieka. Warto w tym miejscu dodać, że pan Robert był nie tylko literatem, translatorem czy lingwistą, ale też ezoterykiem i gnostykiem. Przez wiele lat zajmował się m.in. mistyką żydowską, współpracował z Jerzym Prokopiukiem i drukował artykuły w czasopiśmie Gnosis. Nic dziwnego, że tematyka subtelnych energii nie była mu obca.

Cornelia Hempfling jest mieszkającą w szwajcarskim Lugano terapeutką i organizatorką licznych seminariów dotyczących duchowości i zdrowia. Pod pojęciem punkty serca rozumiane są sfery energetyczne w miejscu naszego przebywania. Człowiek może prostymi metodami namierzyć je, zaktywizować i zsynchronizować swój umysł z ich pozytywnym oddziaływaniem. W ten sposób przestrzeń będzie dla nas pracować dostarczając impulsów do życia pełnego harmonii i radości.

Książka jest bogato ilustrowana, a zamieszczone w niej rysunki, tabele i schematy służą pomocą każdemu, kto zechce te wskazówki wypróbować w praktyce.

Informacje o książce MOC SERCA. JAK ODNALEŹĆ I SPOŻYTKOWAĆ JEGO ENERGIE:

https://www.kos.com.pl/pl/p/Moc-serca.-Jak-odnalezc-i-spozytkowac-jego-energie/441

Rozdroża, czyli zwierzenia gnostyka

To nie tylko książka biograficzna Jerzego Prokopiuka, ale również próba przedstawienia i uporządkowania jego światopoglądu. W książce znajdziemy również wybór jego poezji młodzieńczej, a także notatki z rozmów z myślicielem i gnostykiem Robertem Walterem.

Ciekawa lektura podsumowująca życie i twórczość autora.

http://www.kos.com.pl/rozdroza_czyli_zwierzenia_gnostyka_prokopiuk.html

Parapsychologia, ezoteryka, radiestezja, praramedycyna

Niniejszy słownik polsko-niemiecki i niemiecko-polski jest unikalną pozycją na polskim rynku wydawniczym. Jest to jedyny słownik z tej dziedziny jaki ukazał się do tej pory i to zarówno w Polsce jak i w Niemczech. Obejmuje on słownictwo z zakresu parapsychologii, ezoteryki, radiestezji i paramedycyny oraz dziedzin pokrewnych. Znacznej większości podanego tu słownictwa na próżno szukać nawet w największych słownikach polsko-niemieckich i niemiecko-polskich.

Książka, którą oddajemy do rąk Państwa, podaje krótkie wyjaśnienia wielu terminów, stąd też spełnia ona poniekąd również rolę małego leksykonu zjawisk PSI, radiestezji, ezoteryki i paramedycyny. Nasz słownik godny jest polecenia nie tylko dla każdego tłumacza czy filologa, ale również dla szerokiego grona czytelników zainteresowanych publikacjami ze wspomnianych dziedzin zarówno w języku niemieckim jak i polskim. Jeśli masz już jakikolwiek słownik polsko-niemiecki lub niemiecko-polski to możesz znakomicie uzupełnić jego zakres poprzez niniejszą publikację.

Einige Zeilen über das Wörterbuch

Das vorliegende polnisch-deutsche und deutsch-polnische Wörterbuch besitzt einen unikalen Rang auf dem polnischen Büchermarkt. Es ist das einzige Wörterbuch auf diesem Gebiet, das sowohl in Polen, als auch in Deutschland erschien. Es umfaßt den Wortschatz aus dem Bereich der Parapsychologie, Esoterik, Radiästhesie und Paramedizin, wie auch verwandter Sachgebiete. Den größten Teil des Wortschatzes findet man in keinen bisher herausgegebenen polnisch-deutschen und deutsch-polnischen Wörterbüchern, sogar nicht einmal in den größten.

Das Buch, das wir Ihnen mit Freude empfehlen, enthält kurze Erklärungen vieler Fachaus-drücke. Deswegen könnte man es als kleines Lexikon für Erscheinungen aus dem Bereich der Parapsychologie, Radiästhesie, Esoterik und Paramedizin nennen. Unser Wörterbuch ist emp-fehlenswert nicht nur für Übersetzer oder Philologen, sondern auch für immer größer werdende Leserkreise, die sich für die Publikationen dieser Art nicht nur in deutscher, sondern auch in polnischer Sprache interessieren. Wenn Sie schon im Besitz eines polnisch-deutschen oder deutsch-polnischen Wörterbuchs sind, kann die vorliegende Publikation als eine ausgezeichnete Ergänzung dienen.

[box type=”shadow”]

Leszek Matela

Parapsychologia, ezoteryka, radiestezja, praramedycyna. Mały słownik polsko-niemiecki, niemieco-polski

Wydawnictwo Kos

Katowice, 1998

ISBN 83-86757-16-7[/box]

Radiestezja – nauka, praktyka, ochrona przed szkodliwym promieniowaniem

Radiestezja cieszy się od wielu lat, zarówno w świecie jak i w Polsce, niesłabnącym zainteresowaniem. Zjawiskami towarzyszącymi radiestezji zaczęła zajmować się nauka. Radiestetę w jego badaniach wspierają dziś nowoczesne urządzenia pomiarowe.

Coraz więcej osób świadomych zagrożeń zleca zbadanie mieszkania ze względu na występowanie radiacji pochodzących od żył wodnych i innych źródeł promieniowań geopatycznych. Coraz liczniejsi sięgają samodzielnie po różdżkę i wahadło, aby wykorzystać je do pomiaru różnego rodzaju oddziaływań. W książce „Radiestezja” czytelnik znajdzie wyczerpujące informacje dotyczące tej dziedziny wiedzy, pozna dzieje radiestezji, jej współczesne oblicze oraz najnowsze badania naukowe na jej temat. Książka omawia szczegółowo różnego rodzaju sprzęt radiestezyjny, w tym też urządzenia mało znane w naszym kraju.

Autor opisuje liczne metody neutralizujące szkodliwe promieniowanie, które można z łatwoscią wykorzystać do zabezpieczenia własnego mieszkania, gdy przestawienie łóżka w miejsce niezapromieniowane będzie niemożliwe. Osoby zajmujące się już radiestezją znajdą w niej cwiczenia umożliwiające bezpieczną pracę z różdżką i wahadłem, metody zwiększające wrażliwosc i koncentrację radiestety oraz powodujące szybką regenerację jego organizmu. Ci zas czytelnicy, którzy chcieliby postawic pierwsze kroki w dziedzinie radiestezji uzyskają praktyczne wskazówki jak posługiwac się różdżką i wahadłem.

[box type=”shadow”]

Leszek Matela

Radiestezja – nauka, praktyka, ochrona przed szkodliwym promieniowaniem

Dom Wydawniczo-Księgarski KOS

Katowice, wyd. I-1996, wyd. V-2002

ISBN 83–86757-40-X[/box]